Trwały makijaż z kosmetykami Lirene opiera się na czterech produktach, które warto znać niezależnie od marki: fluidzie dopasowującym się do karnacji, korektorze rozświetlającym pod oczy, pudrze mineralnym i mgiełce utrwalającej. Lirene, polska marka dermokosmetyczna, ma w ofercie produkty z każdej z tych kategorii, na przykład mineralny puder City Matt. Sekret udanego makijażu nie tkwi jednak w jednym kosmetyku, tylko w kolejności i ilości warstw. Poniżej opisujemy, jak działają poszczególne produkty i jak je łączyć, żeby cera wyglądała świeżo od rana do wieczora.
Fluid dopasowujący się do karnacji
Podkłady opisywane jako dopasowujące się do karnacji zawierają zwykle pigmenty zamknięte w mikrokapsułkach albo bazę o dużej transparentności. Po nałożeniu i roztarciu kapsułki pękają, a kolor miesza się z naturalnym odcieniem skóry. W praktyce taki fluid ma kilka szerokich odcieni zamiast bardzo wielu wąskich, co ułatwia wybór, ale nie oznacza, że jeden produkt pasuje do każdej karnacji. Przy bardzo jasnej lub bardzo ciemnej cerze nadal trzeba sprawdzić, czy odcień nie odcina się na linii żuchwy.
Fluidy tej kategorii mają przeważnie lekkie lub średnie krycie i naturalne wykończenie, dlatego dobrze sprawdzają się na co dzień. Przy przebarwieniach, bliznach potrądzikowych czy mocnych cieniach potrzebne będzie dodatkowe, punktowe krycie korektorem. Jeśli szukasz alternatywy o innej formule, w tej samej kategorii są też podkłady mineralne w pudrze, które opisujemy w poradniku o podkładzie mineralnym przy bardzo jasnej cerze.
Korektor rozświetlający pod oczy
Korektor przeznaczony pod oczy ma zwykle lżejszą, bardziej nawilżającą formułę niż korektor do niedoskonałości i zawiera pigmenty odbijające światło. Jego zadaniem jest rozjaśnić cienie i nadać spojrzeniu świeżość. Kilka zasad:
- wybierz odcień maksymalnie o pół do jednego tonu jaśniejszy od fluidu, a przy sinych cieniach z brzoskwiniową nutą,
- nakładaj go po podkładzie, punktowo, przy wewnętrznym kąciku oka i tam, gdzie cień jest najciemniejszy,
- wklepuj opuszkiem palca lub wilgotną gąbką zamiast rozcierać,
- utrwal bardzo cienką warstwą pudru, żeby nie zbierał się w zmarszczkach.
Korektor rozświetlający możesz też wykorzystać przy skrzydełkach nosa, w kącikach ust i na brodzie, gdzie skóra często bywa ciemniejsza lub zaczerwieniona.
Puder mineralny i mgiełka utrwalająca
Puder utrwala podkład i korektor, ogranicza świecenie i wydłuża trwałość makijażu. Pudry mineralne, takie jak City Matt, są zwykle drobno zmielone i mają naturalne, matowe wykończenie. Najlepiej nakładać je dużym, puchatym pędzlem, a na strefę T, gdzie skóra świeci się najszybciej, przyłożyć puder puszkiem lub gąbką. Przy suchej cerze wystarczy przypudrować tylko środek twarzy i okolice oczu, a policzki zostawić satynowe. Inne wskazówki dotyczące matowienia cery znajdziesz w tekście o mineralnym pudrze matującym na koniec makijażu.
Mgiełka utrwalająca to ostatni krok. Zawiera zwykle wodę, glicerynę oraz polimery tworzące elastyczny film, który wiąże warstwy kosmetyków i niweluje pudrowy efekt. Spryskaj nią twarz z odległości około 20 do 30 centymetrów, z zamkniętymi oczami, i pozwól jej wyschnąć bez dotykania. Niektóre mgiełki zawierają alkohol, który przyspiesza wysychanie, ale może przesuszać i podrażniać cerę wrażliwą, dlatego przy takiej skórze warto czytać skład.
Kolejność warstw krok po kroku
- Pielęgnacja. Krem nawilżający i krem z filtrem. Odczekaj kilka minut, aż się wchłoną.
- Baza, jeśli jej potrzebujesz: korygująca, wygładzająca lub rozświetlająca. Rodzaje baz opisujemy w przeglądzie baz pod makijaż dobranych do potrzeb cery.
- Fluid nałożony cienko pędzlem, gąbką lub palcami, od środka twarzy na zewnątrz.
- Korektor pod oczy i punktowo na niedoskonałości.
- Puder w strefie T i pod oczami, cienko.
- Bronzer, róż, rozświetlacz w wersji pudrowej, jeśli ich używasz.
- Mgiełka utrwalająca na koniec.
Najczęstsze błędy, które skracają trwałość makijażu, to zbyt tłusty krem pod podkładem, nadmiar produktu, brak pudru w strefie T oraz dotykanie twarzy w ciągu dnia. Jeśli w porze lunchu skóra zaczyna się świecić, lepiej odcisnąć sebum bibułką matującą i delikatnie przypudrować twarz, niż dokładać kolejną warstwę fluidu.
Dla kogo takie połączenie i na co uważać
Opisany zestaw sprawdzi się u osób, które chcą wyglądać naturalnie i schludnie przez wiele godzin, na przykład w pracy, na uczelni czy podczas całodziennych wydarzeń. Przy cerze tłustej warto postawić na mocniejsze utrwalenie pudrem i mgiełkę bez efektu rozświetlenia, przy suchej na bardziej nawilżający fluid i oszczędne pudrowanie. Osoby z trądzikiem powinny dokładnie zmywać makijaż wieczorem, najlepiej metodą dwuetapową, a przy nasilonych zmianach zapalnych skonsultować pielęgnację z dermatologiem. Wieczorny demakijaż przy trwałym makijażu ma szczególne znaczenie: mgiełki z polimerami i pudry tworzą warstwę, której nie usunie sama woda. Najskuteczniej działa olejek lub balsam do demakijażu rozprowadzony na suchej skórze, zemulgowany wodą, a potem łagodny żel. Po takim oczyszczaniu warto nałożyć krem nawilżający, bo dzień pod makijażem, zwłaszcza w klimatyzowanym biurze, sprzyja przesuszeniu. Jeśli po całym dniu w makijażu pojawiają się drobne grudki lub zaskórniki, warto przyjrzeć się nie tylko podkładowi, ale też ilości warstw i jakości demakijażu, zanim zrezygnuje się z konkretnego produktu. Każdy nowy kosmetyk warto najpierw przetestować na niewielkim fragmencie skóry, zwłaszcza przy cerze wrażliwej. Więcej porad dotyczących makijażu twarzy znajdziesz w kategorii makijaż.
Najczęstsze pytania
Czy fluid dopasowujący się do karnacji pasuje każdemu?
Nie zawsze. Taki podkład ma kilka szerokich odcieni, które łatwiej dobrać, ale przy bardzo jasnej lub bardzo ciemnej cerze nadal trzeba sprawdzić kolor na linii żuchwy w świetle dziennym.
Czy mgiełka utrwalająca zastąpi puder?
Raczej nie. Mgiełka wiąże warstwy i niweluje pudrowy efekt, ale nie ogranicza świecenia tak jak puder. Najlepiej działają razem, zwłaszcza przy cerze tłustej i mieszanej.
Korektor nakłada się przed czy po podkładzie?
Zwykle po podkładzie, bo fluid częściowo wyrównuje koloryt i korektora potrzeba mniej. Wyjątkiem jest korektor koloryzujący, który nakłada się przed podkładem.