Kosmetyki brązujące i rozświetlające do ciała pozwalają uzyskać efekt muśniętej słońcem skóry bez opalania. Linie przeciwsłoneczne, takie jak Lirene Sun, często łączą produkty z filtrami z kosmetykami brązującymi i rozświetlającymi, co ułatwia zbudowanie letniej rutyny. Trzeba jednak pamiętać o jednej zasadzie: kolor z balsamu, samoopalacza czy olejku z drobinkami nie chroni skóry przed promieniowaniem UV. Kosmetyk brązujący bez filtra ma zerową ochronę, niezależnie od tego, jak ciemny daje odcień, dlatego produkt z SPF nakładasz zawsze osobno.
Rodzaje kosmetyków brązujących i rozświetlających
- Samoopalacze z DHA (dihydroksyacetonem) reagują z białkami w naskórku i dają kolor, który rozwija się w ciągu kilku godzin i utrzymuje kilka dni, aż naskórek się złuszczy.
- Balsamy stopniowo brązujące zawierają mniej DHA i budują kolor przez kilka dni regularnego stosowania. Łatwiej uniknąć smug.
- Balsamy brązujące pod prysznic nakłada się na mokrą skórę i spłukuje, co skraca czas aplikacji.
- Kosmetyki z pigmentami i drobinkami, np. olejki rozświetlające czy bronzery do ciała, dają efekt natychmiast, ale zmywają się wodą i mogą brudzić ubrania.
Przed nałożeniem samoopalacza zrób peeling i nawilż suche miejsca, takie jak łokcie, kolana i kostki, bo tam kolor najłatwiej się kumuluje. Po aplikacji umyj dłonie i odczekaj, aż produkt się wchłonie, zanim się ubierzesz. Jeśli pojawią się smugi, nie szoruj skóry mocnym peelingiem ani nie przecieraj jej sokiem z cytryny, bo łatwo ją podrażnić: lepiej poczekać, aż kolor zejdzie stopniowo, i wspomóc to łagodnym złuszczaniem po kilku dniach. Samoopalacz może też dawać charakterystyczny zapach, który znika po pierwszym prysznicu. Suche dłonie i stopy przed latem można dodatkowo wesprzeć maseczkami w płachcie na dłonie i stopy, a sposób na brązowienie podczas kąpieli opisujemy w tekście o brązującym balsamie pod prysznic.
Jak łączyć je z ochroną przeciwsłoneczną
Filtr nakładaj obficie na całe odsłonięte ciało ok. 15-30 minut przed wyjściem na słońce i ponawiaj co dwie godziny oraz po kąpieli i wycieraniu się ręcznikiem. Do ciała zwykle potrzeba kilku łyżeczek produktu, a zbyt cienka warstwa daje wyraźnie słabszą ochronę niż deklarowana. Samoopalacz najlepiej stosować wieczorem, a rano, przed wyjściem, nałożyć krem lub balsam z filtrem. Olejki rozświetlające z drobinkami nakładaj na filtr, punktowo, np. na ramiona i łydki. Niektóre produkty łączą pigmenty z filtrem SPF, ale chronią tylko na poziomie podanym na opakowaniu i tylko wtedy, gdy nałożysz ich tyle, ile filtra. Cienka warstwa balsamu brązującego z SPF to za mało na plażę.
Opalenizna z samoopalacza powstaje inaczej niż naturalna, bez udziału melaniny, więc nie zwiększa odporności skóry na oparzenia, nawet jeśli wygląda na mocną. Łatwo też o złudne poczucie bezpieczeństwa i dłuższe przebywanie na słońcu bez ochrony. Osoby z licznymi znamionami, jasną karnacją czy przebarwieniami powinny szczególnie dbać o ochronę i regularnie kontrolować znamiona u dermatologa. Po dniu na słońcu skórze przyda się łagodzący balsam, a w razie zaczerwienienia lub pieczenia chłodny prysznic i preparat z pantenolem lub aloesem. Więcej porad o letniej pielęgnacji znajdziesz w dziale pielęgnacja ciała.