Szybka metamorfoza salonu jest możliwa bez kucia, wymiany podłogi i nowych mebli. Najwięcej zmienia praca na ścianach: odmalowanie, tapeta na jednej z nich i zestaw plakatów w spójnym stylu. W duchu skandynawskim sprawdzają się grafiki z motywami natury, typografią, prostą kreską czy abstrakcyjnymi formami w stonowanych barwach. Taka zmiana zajmuje zwykle kilka dni, jest stosunkowo niedroga i łatwa do odwrócenia, gdy za kilka lat zapragniesz czegoś nowego.
Od czego zacząć metamorfozę salonu
Zanim cokolwiek kupisz, przyjrzyj się pokojowi i zastanów, co w nim przeszkadza: zniszczone ściany, brak charakteru, chaos dekoracji, zbyt ciemne kolory? Odpowiedź podpowie, czy wystarczą dodatki, czy potrzebne jest także malowanie lub tapetowanie.
- Zrób zdjęcia salonu z kilku stron. Na zdjęciu łatwiej zauważyć bałagan wizualny i puste miejsca.
- Ustal paletę barw: dwa, trzy kolory bazowe i jeden lub dwa akcenty. W stylu skandynawskim baza to zwykle biele, szarości, beże i jasne drewno.
- Wybierz ścianę główną, na której skupi się uwaga: najczęściej za sofą lub naprzeciwko wejścia.
- Oczyść przestrzeń z dekoracji, które nie pasują do nowej koncepcji. Mniej przedmiotów to więcej oddechu.
- Zaplanuj budżet na farbę, tapetę, plakaty i ramy, z niewielkim zapasem na drobiazgi.
Dla kogo taka szybka zmiana
Metamorfoza oparta na ścianach i dodatkach sprawdza się szczególnie wtedy, gdy meble są w dobrym stanie, a pokój po prostu się opatrzył. To także dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą lub nie mogą prowadzić dużego remontu: rodzin z małymi dziećmi, właścicieli zwierząt, osób pracujących z domu. Większość prac można rozłożyć na dwa, trzy weekendy, a salon przez cały czas nadaje się do użytku. Jeśli jednak problemem są nieustawne meble, zbyt mało miejsca do przechowywania albo złe oświetlenie sufitowe, same plakaty go nie rozwiążą i lepiej zacząć od tych elementów.
Tapeta na jednej ścianie: kiedy i jak
Tapeta to szybki sposób na ukrycie zniszczeń, plam czy nierówności ściany, a jednocześnie na dodanie wnętrzu faktury lub wzoru. W salonie w stylu skandynawskim dobrze wyglądają tapety imitujące beton, len lub tynk, delikatne wzory geometryczne, motywy roślinne w przygaszonych kolorach i jednolite tapety o wyraźnej strukturze.
Tapetowanie krok po kroku
- Przygotuj ścianę: usuń gwoździe, wypełnij ubytki, zeszlifuj nierówności, umyj tłuste plamy i zagruntuj powierzchnię.
- Policz rolki z zapasem na dopasowanie wzoru, a wszystkie kupuj z tej samej partii, żeby uniknąć różnic w odcieniu.
- Wyznacz pion poziomicą lub pionem murarskim. Pierwszy pas decyduje o tym, czy cała ściana będzie równa.
- Nakładaj klej zgodnie z rodzajem tapety: przy flizelinowych zwykle na ścianę, przy papierowych na tapetę.
- Dociskaj pasy na styk i wygładzaj szpachelką od środka na zewnątrz, usuwając pęcherze powietrza.
- Przytnij nadmiar ostrym nożem przy suficie i listwie przypodłogowej.
Wieszanie plakatów na świeżo wytapetowanej ścianie warto zaplanować po całkowitym wyschnięciu kleju. Ciężkie ramy mocuj na kołkach, a nie na haczykach samoprzylepnych, które na fakturowanej tapecie trzymają słabiej.
Malowanie zamiast tapety
Jeśli ściany są w dobrym stanie, wystarczy je odmalować. Przy jasnych kolorach skandynawskich warto wybrać farbę o wysokiej odporności na szorowanie, szczególnie w salonie połączonym z jadalnią lub kuchnią. Ścianę z galerią plakatów można też podkreślić odrobinę ciemniejszym odcieniem niż pozostałe, na przykład ciepłą szarością, przygaszoną zielenią lub kolorem piaskowym. Taki zabieg wyodrębnia strefę wypoczynku i sprawia, że jasne passe-partout i cienkie ramy wyglądają bardziej wyraziście. Przed zakupem większej ilości farby zrób próbę na fragmencie ściany i oceń kolor w świetle dziennym i wieczornym, bo odcień potrafi się mocno zmieniać w zależności od oświetlenia.
Jak dobrać plakaty w stylu skandynawskim
Plakaty to najprostszy sposób, żeby nadać wnętrzu charakter. Dobrze dobrany zestaw sprawia, że salon wygląda na przemyślany, a nie przypadkowy.
Motywy, które pasują do stylu skandynawskiego
- Natura: fotografie lasu, gór, morza, liście, gałązki i trawy, najlepiej w stonowanych barwach lub czerni i bieli.
- Grafiki botaniczne: ilustracje roślin w stylu dawnych atlasów.
- Typografia: krótkie hasła, cytaty, pojedyncze słowa w prostym kroju pisma.
- Line art, czyli rysunki jedną linią: twarze, sylwetki, dłonie.
- Abstrakcje: proste kształty, plamy koloru, łuki i koła w ziemistych odcieniach.
- Mapy i plany miast: miejsca ważne dla domowników.
Ramy i rozmiary
W stylu skandynawskim najczęściej wybiera się cienkie ramy: czarne, białe, dębowe lub w kolorze naturalnego drewna. W jednej kompozycji lepiej trzymać się jednego lub dwóch rodzajów ram. Popularne formaty plakatów to między innymi 30 x 40, 50 x 70 i 70 x 100 cm. Większy plakat może być punktem centralnym, a mniejsze go uzupełniają. Biała ramka wewnętrzna, czyli passe-partout, dodaje grafikom oddechu i elegancji, szczególnie przy mniejszych formatach.
Plakat a wielkość pokoju
W małym salonie lepiej sprawdza się jeden większy plakat albo dwa w pionie niż wiele drobnych ramek, które optycznie zagęszczają przestrzeń. Jasne motywy z dużą ilością bieli powiększają pokój, a ciemne, nasycone grafiki dodają głębi, ale w małym wnętrzu warto stosować je oszczędnie. W dużym salonie można zbudować galerię na całą szerokość sofy albo powiesić dwa mocne formaty na sąsiednich ścianach, tak by się uzupełniały. Ważna jest skala: kompozycja nad meblem powinna mieć mniej więcej dwie trzecie jego szerokości.
Jak ułożyć galerię plakatów krok po kroku
Kompozycja na ścianie decyduje o efekcie całej metamorfozy. Najczęściej stosuje się kilka układów:
- Symetryczny: dwa lub trzy plakaty tej samej wielkości obok siebie, w równych odstępach. Spokojny i elegancki, dobry nad sofą.
- Siatka: cztery, sześć lub więcej plakatów w jednakowych ramach ułożonych w rzędy i kolumny. Daje efekt porządku.
- Kompozycja swobodna: różne rozmiary i formaty połączone wspólną osią lub zewnętrznym obrysem. Bardziej dynamiczna, wymaga dokładnego planowania.
- Półka na obrazy: wąska półka, na której ramy stoją oparte o ścianę. Pozwala łatwo zmieniać ustawienie bez wiercenia.
- Wytnij z papieru szablony w rozmiarach ram i przyklej je taśmą malarską na ścianie.
- Oceń kompozycję z kilku miejsc w pokoju, najlepiej też na zdjęciu.
- Zachowaj stałe odstępy między ramami, zwykle kilka centymetrów.
- Środek całej kompozycji umieść mniej więcej na wysokości oczu, a nad sofą zostaw kilkanaście centymetrów odstępu od oparcia.
- Zaznacz miejsca na haczyki bezpośrednio przez szablony, zanim je zdejmiesz.
Rotacja plakatów przez cały rok
Plakaty mają tę zaletę, że można je łatwo wymieniać. Wystarczy kilka dodatkowych grafik w tych samych formatach, żeby zmieniać nastrój salonu wraz z porami roku: latem jasne motywy morskie i roślinne, jesienią ciepłe abstrakcje w kolorach ziemi, zimą zimowe pejzaże i spokojna typografia. Grafiki przechowywane między sezonami trzymaj płasko, w teczce lub między kartonami, z dala od wilgoci i słońca.
Plakaty w wynajmowanym mieszkaniu
Gdy umowa najmu nie pozwala na wiercenie, galerię też da się zbudować. Lekkie ramy z pleksi zamiast szkła można zawiesić na paskach montażowych przeznaczonych do obrazów, pamiętając o dopuszczalnym obciążeniu podanym przez producenta i o tym, że na tapecie lub świeżej farbie trzymają słabiej. Dobrym rozwiązaniem jest też wspomniana półka na obrazy zamontowana w jednym miejscu albo duży plakat oparty o ścianę na komodzie. Plakaty można również zawiesić w drewnianych listwach magnetycznych: wymagają tylko jednego punktu zawieszenia, wyglądają lekko i pasują do skandynawskiego charakteru wnętrza, a grafikę wymienia się w nich w kilka sekund.
Dodatki, które dopełnią metamorfozę
Same ściany to dopiero początek. Spójny efekt dają dodatki, które powtarzają kolory i motywy z plakatów. Poduszki i koc w odcieniach obecnych na grafikach wiążą kompozycję z sofą. Dywan z naturalnych włókien lub o krótkim włosiu w jasnym kolorze ociepla podłogę i wyznacza strefę wypoczynku. Rośliny doniczkowe, na przykład duża roślina w koszu obok sofy i kilka mniejszych na parapecie, dodają życia i dobrze współgrają z motywami botanicznymi. Ważne jest też światło: lampa podłogowa przy sofie, mała lampka na komodzie i ewentualnie kinkiet lub listwa LED nad galerią. Dzięki kilku źródłom ciepłego światła salon wieczorem staje się przytulny, a plakaty pozostają widoczne. Na koniec warto przejrzeć drobne przedmioty na półkach i zostawić tylko te, które naprawdę lubisz.
Najczęstsze błędy przy metamorfozie salonu
- Zbyt małe plakaty na dużej ścianie, które giną w przestrzeni i wyglądają przypadkowo.
- Za dużo różnych stylów w jednej kompozycji: fotografia, kolorowa ilustracja, typografia i abstrakcja naraz bez wspólnego mianownika.
- Wieszanie zbyt wysoko, przez co plakaty odrywają się od mebli i tracą związek z resztą wnętrza.
- Pomijanie oświetlenia: wieczorem nawet najlepsza galeria znika bez lampy, która ją doświetli.
- Kupowanie ram przed plakatami: formaty grafik nie zawsze odpowiadają standardowym ramom, więc najpierw warto wybrać grafiki, a potem dopasować oprawę.
- Tapeta i plakaty o konkurujących wzorach: na mocno wzorzystej tapecie lepiej sprawdzą się proste grafiki z szerokim passe-partout albo jeden duży plakat.
Podobne zasady sprawdzają się w innych pomieszczeniach. Inspiracje znajdziesz w tekście o metamorfozie sypialni z kącikiem do czytania, w artykule o tym, jak przeprowadzić szybką metamorfozę wnętrza z obrazami, oraz w poradniku o fotografii dekoracyjnej we wnętrzu. Więcej tekstów o urządzaniu domu publikujemy w dziale lifestyle i aranżacja wnętrz.
Najczęstsze pytania
Jakie plakaty pasują do salonu w stylu skandynawskim?
Grafiki z motywami natury, ilustracje botaniczne, typografia, rysunki jedną linią i proste abstrakcje w stonowanych barwach, oprawione w cienkie czarne, białe lub drewniane ramy.
Na jakiej wysokości wieszać plakaty nad sofą?
Zwykle kilkanaście centymetrów nad oparciem, tak żeby kompozycja tworzyła całość z meblem. Środek galerii powinien wypadać mniej więcej na wysokości oczu.
Czy tapeta na jednej ścianie to dobry pomysł?
Tak, to szybki sposób na ukrycie zniszczeń ściany i dodanie wnętrzu faktury. Na wzorzystej tapecie lepiej sprawdzą się proste plakaty z passe-partout.