Róż do policzków to najprostszy sposób, by zimą ożywić bladą, zmęczoną cerę. Kluczem jest dobranie odcienia do karnacji i formuły do typu skóry: przy jasnej, chłodnej cerze najlepiej sprawdzają się chłodne róże i maliny, przy ciepłej brzoskwinie i morele, a przy suchej skórze formuły kremowe, które nie podkreślają łuszczenia. Wystarczy niewielka ilość, nałożona w odpowiednim miejscu, by twarz wyglądała na wypoczętą.
Jak dobrać róż do policzków do karnacji
- Bardzo jasna, chłodna karnacja: pudrowy róż, jasna malina, chłodny róż z nutą lila.
- Jasna, ciepła karnacja: brzoskwinia, jasny koral, morela.
- Karnacja średnia: róż przybrudzony, mauve, róża z brązem, ciepły koral.
- Karnacja ciemna: intensywne maliny, śliwka, ceglasty pomarańcz, głęboka terakota.
Dobrym testem jest zabarwienie policzków po szybkim spacerze na mrozie: kolor, który pojawia się naturalnie, najczęściej będzie najbardziej twarzowy. Zimą warto pamiętać, że skóra jest jaśniejsza niż latem, więc letni róż może okazać się zbyt intensywny. Jeśli nie masz pewności, wybierz odcień o średnim nasyceniu i buduj kolor warstwami. Przy dojrzałej skórze lepiej wypadają satynowe róże niż matowe, bo nie spłaszczają twarzy, a jednocześnie nie podkreślają porów tak jak formuły z wyraźnymi drobinami.
Formuła i sposób nakładania
Róż pudrowy jest trwały i łatwy w dozowaniu, dlatego dobrze sprawdza się na cerze mieszanej i tłustej. Kremowy i w sztyfcie stapia się ze skórą, daje efekt naturalnego rumieńca i nie podkreśla suchych skórek, co zimą, przy ogrzewanych pomieszczeniach i mrozie, ma duże znaczenie. Róż w płynie lub żelu jest bardzo wydajny, ale szybko zastyga, więc trzeba go rozprowadzić od razu.
Gdzie nakładać róż? Klasycznie na szczyty kości policzkowych, uśmiechając się lekko. Aby optycznie unieść twarz, rozciągnij kolor delikatnie w stronę skroni. Przy twarzy pociągłej nakładaj go bardziej poziomo, przy okrągłej wyżej i bardziej ukośnie. Róż zawsze nakładaj po podkładzie, a w przypadku formuły kremowej przed pudrem, pudrowej po nim. Do pudrowego różu najlepiej użyć skośnego pędzla o miękkim włosiu, a kremowy wklepać opuszkami palców lub wilgotną gąbeczką. Zawsze zaczynaj od małej ilości: kolor łatwiej dołożyć niż zmniejszyć. Zbyt mocny róż można złagodzić, przecierając go czystym pędzlem z odrobiną pudru.
Zimowy makijaż często łączy róż z delikatnym rozświetlaczem nad nim, który dodaje skórze blasku w sztucznym świetle. Do tak wykończonej twarzy pasuje spokojny makijaż oczu, a wskazówki znajdziesz w tekście o tym, jak nakładać matowe cienie bez plam. Przed różem warto też wyrównać koloryt i dowiedzieć się, jak zamaskować niedoskonałości kremowym korektorem do twarzy. Więcej porad zebraliśmy w dziale makijaż twarzy na co dzień.
Uważaj na róż przy cerze naczynkowej i skłonnej do rumienia. Zaczerwienione policzki nie potrzebują dodatkowego koloru w tym miejscu: lepiej przenieść róż wyżej, na kości policzkowe, albo zastąpić go bronzerem w neutralnym tonie. Jeśli zaczerwienienie utrzymuje się stale, pojawia się pieczenie i grudki, warto skonsultować się z dermatologiem, bo mogą to być objawy trądziku różowatego.
Najczęstsze pytania
Jaki róż wybrać do suchej skóry zimą?
Najlepiej kremowy lub w sztyfcie. Stapia się ze skórą i nie podkreśla suchych skórek tak jak formuły pudrowe.
Czy róż nakłada się przed pudrem?
Róż kremowy i płynny nakłada się przed pudrem, a pudrowy po nim. Odwrotna kolejność może dawać plamy.