Pianka do mycia twarzy i żel-mleczko to dwie łagodne formy kosmetyków myjących: pianka jest lekka, szybko się spłukuje i dobrze sprawdza się przy cerze normalnej, mieszanej i tłustej, a żel-mleczko ma kremową konsystencję i jest delikatniejszy dla cery suchej i wrażliwej. Niemiecka marka kosmetyków naturalnych Alverde ma w ofercie obie formy, co pozwala dobrze pokazać różnice między nimi. Poniżej opisujemy, jak działają, dla kogo są, jak ich używać i na co uważać w składzie kosmetyków naturalnych do oczyszczania.
Czym różni się pianka od żelu-mleczka
Oba kosmetyki służą do mycia twarzy wodą, czyli do drugiego etapu oczyszczania po demakijażu albo do porannego odświeżenia skóry. Różnią się konsystencją, rodzajem i ilością substancji myjących oraz tym, jak skóra czuje się po spłukaniu.
Pianka do mycia twarzy
Pianka może mieć dwie postacie. Pierwsza to płyn w butelce z pompką spieniającą: pompka miesza produkt z powietrzem i wydaje gotową, gęstą piankę. Druga to krem lub żel w tubce, który spienia się dopiero w dłoniach z wodą. W obu przypadkach pianka jest lekka, łatwo rozprowadza się po twarzy i szybko spłukuje. Zawiera łagodne surfaktanty, które dobrze usuwają sebum i zanieczyszczenia, dlatego daje uczucie odświeżenia i czystości.
Gotowa pianka z pompki ma jeszcze jedną zaletę: ponieważ jest już spieniona, nie trzeba jej długo rozcierać na skórze. To ważne przy cerze naczynkowej, która źle znosi tarcie.
Żel-mleczko do mycia twarzy
Żel-mleczko to forma pośrednia między żelem a mleczkiem do demakijażu. Ma kremową, lekko żelową konsystencję, zawiera mniej substancji myjących albo jeszcze łagodniejsze ich rodzaje, a do tego składniki natłuszczające, na przykład oleje roślinne. Słabo się pieni lub nie pieni się wcale. Po spłukaniu skóra jest miękka i nie ma uczucia ściągnięcia. Taki kosmetyk można stosować z wodą lub, w zależności od zaleceń producenta, także do usuwania delikatnego makijażu, a potem spłukać.
Alverde w skrócie
Alverde to marka kosmetyków naturalnych z Niemiec, która od lat stawia na formuły z certyfikatem kosmetyku naturalnego i składniki pochodzenia roślinnego. W ofercie ma kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, a także kolorówkę. W liniach do twarzy często pojawiają się ekstrakty z roślin, takich jak oczar wirginijski, aloes, róża czy ogórek, oraz hydrolaty i oleje roślinne. Dla wielu osób to pierwszy kontakt z pielęgnacją naturalną. Jak przy każdej marce, poszczególne produkty warto oceniać indywidualnie, czytając skład i obserwując, jak reaguje skóra, a nie kierując się wyłącznie hasłem naturalny na etykiecie.
Dla kogo pianka, a dla kogo żel-mleczko
- Cera tłusta i mieszana: pianka. Dobrze domywa strefę T, nie obciąża skóry, a po umyciu nie zostawia filmu. Przy cerze tłustej warto wybierać pianki z dodatkiem składników regulujących, takich jak cynk, niacynamid czy ekstrakty o działaniu ściągającym.
- Cera normalna: obie formy. Wiele osób wybiera piankę latem i rano, a żel-mleczko zimą i wieczorem.
- Cera sucha: żel-mleczko. Łagodniej myje i zostawia lekką warstwę lipidów.
- Cera wrażliwa i naczynkowa: żel-mleczko lub bardzo łagodna pianka z pompki, bez kompozycji zapachowej i olejków eterycznych.
- Cera dojrzała: zwykle lepiej czuje się z żelem-mleczkiem, bo z wiekiem skóra produkuje mniej sebum i łatwiej się przesusza.
Pamiętaj, że cera mieszana bywa sucha na policzkach i tłusta w strefie T. W takiej sytuacji pianka rano i żel-mleczko wieczorem, po demakijażu, to często dobre rozwiązanie. Przy trądziku z licznymi zmianami zapalnymi kosmetyki do mycia warto dobrać razem z dermatologiem, szczególnie jeśli stosujesz leki, które same w sobie wysuszają skórę.
Zmiana kosmetyku wraz z porą roku
Ta sama skóra może potrzebować innego kosmetyku do mycia latem i zimą. W ciepłe miesiące gruczoły łojowe pracują intensywniej, częściej sięgamy po filtry przeciwsłoneczne i pocimy się, dlatego lekka pianka daje przyjemne uczucie świeżości. Zimą mróz, wiatr i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach osłabiają barierę naskórka, a skóra łatwiej się przesusza i czerwieni. Wtedy nawet osoby z cerą mieszaną często lepiej czują się po żelu-mleczku. Warto mieć więc w łazience dwa produkty i sięgać po ten, którego skóra w danym momencie potrzebuje, zamiast trzymać się jednego przez cały rok.
Jak rozpoznać, że kosmetyk do mycia nie pasuje
Skóra wysyła dość czytelne sygnały. Uczucie ściągnięcia zaraz po umyciu, pieczenie przy nakładaniu kremu, łuszczenie się skóry przy nosie i na policzkach albo zaczerwienienie, które utrzymuje się kilkanaście minut, to znak, że produkt jest zbyt mocny. Z kolei tłusty film, uczucie niedomycia, szybko pojawiające się zaskórniki i błyszczenie strefy T mogą oznaczać, że kosmetyk jest zbyt łagodny lub nie jest dokładnie spłukiwany. W obu przypadkach warto zmienić formę produktu, zanim zacznie się wprowadzać kolejne kosmetyki pielęgnacyjne.
Jak myć twarz krok po kroku
- Usuń makijaż. Pianka i żel nie zawsze poradzą sobie z mocnym makijażem i filtrem wodoodpornym. Najpierw użyj olejku, mleczka lub płynu micelarnego.
- Zwilż twarz letnią wodą. Gorąca woda rozpuszcza lipidy naskórka i może nasilać zaczerwienienia.
- Nałóż niewielką ilość produktu. Jedna lub dwie dawki pianki z pompki, porcja wielkości orzecha laskowego żelu-mleczka.
- Masuj przez 30 do 60 sekund. Delikatnie, opuszkami palców, z naciskiem na strefę T i linię włosów, ale bez szorowania.
- Dokładnie spłucz. Resztki środka myjącego mogą podrażniać, zwłaszcza przy linii żuchwy i za uszami.
- Osusz twarz. Czystym ręcznikiem, przykładając go do skóry, a nie trąc.
- Nałóż tonik, serum i krem. Najlepiej w ciągu minuty od mycia, póki skóra jest jeszcze lekko wilgotna.
Rano i wieczorem
Rano, gdy skóra nie jest pokryta makijażem, przy cerze suchej czy wrażliwej często wystarczy przemycie wodą albo niewielka ilość żelu-mleczka. Wieczorem mycie jest ważniejsze, bo trzeba usunąć filtr, makijaż, sebum i zanieczyszczenia z całego dnia. Przy cerze tłustej mycie pianką dwa razy dziennie jest zazwyczaj dobrze tolerowane.
Skład naturalnych kosmetyków do mycia twarzy
Kosmetyki naturalne myją za pomocą łagodnych surfaktantów pochodzenia roślinnego. W składzie INCI można spotkać na przykład:
- Coco-Glucoside, Decyl Glucoside, Lauryl Glucoside: glukozydy, uważane za jedne z najłagodniejszych substancji myjących,
- Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glycinate: pochodne aminokwasów, również łagodne,
- Coco-Betaine: łagodny surfaktant amfoteryczny, często stosowany razem z innymi,
- Sodium Coco-Sulfate: surfaktant pochodzenia roślinnego, ale silniejszy, podobny w działaniu do klasycznych siarczanów.
Poza substancjami myjącymi w piankach i żelach-mleczkach znajdziesz zwykle glicerynę, aloes, hydrolaty, ekstrakty roślinne, a w żelach-mleczkach także oleje, na przykład migdałowy czy z pestek moreli. Naturalny kosmetyk również musi zawierać konserwanty, bo ma w składzie wodę. W certyfikowanych kosmetykach naturalnych dopuszczona jest ograniczona lista konserwantów, na przykład benzoesan sodu, sorbinian potasu czy alkohol.
Na co uważać
- Olejki eteryczne i naturalne kompozycje zapachowe. Pięknie pachną, ale należą do częstszych przyczyn podrażnień i alergii kontaktowych. Przy cerze wrażliwej lepiej wybierać produkty bezzapachowe.
- Alkohol wysoko w składzie. W kosmetyku myjącym, który się spłukuje, ma mniejsze znaczenie niż w toniku, ale przy cerze suchej warto go unikać.
- Bardzo mocno pieniące formuły. Obfita piana nie jest miarą skuteczności. Często oznacza raczej większą ilość lub siłę surfaktantów.
Najczęstsze błędy przy myciu twarzy
- Mycie zbyt często lub zbyt długo. Trzy, cztery mycia dziennie lub kilka minut masażu z żelem przesuszają nawet tłustą skórę.
- Używanie szczoteczek przy cerze wrażliwej. Szczoteczki soniczne czy szczotki z włosiem mogą nasilać zaczerwienienia i podrażnienia.
- Mydło w kostce do twarzy. Klasyczne mydło ma zasadowe pH, które u wielu osób zaburza barierę naskórka. Łagodne kosteczki syndetowe to co innego, ale wymagają sprawdzenia składu.
- Brak spłukania żelu-mleczka. Nawet łagodny środek myjący pozostawiony na skórze może podrażniać.
- Pomijanie kremu. Każde mycie zabiera część lipidów, a krem pomaga je uzupełnić.
- Szukanie uczucia skrzypiącej czystości. To znak, że kosmetyk jest zbyt mocny, a nie że dobrze oczyścił skórę.
Alternatywy i uzupełnienia
Jeśli pianka i żel-mleczko nie spełniają Twoich oczekiwań, możesz sięgnąć po inne formy. Pianki z węglem aktywnym lub glinką dobrze sprawdzają się przy cerze tłustej, o czym piszemy w tekście o piance do mycia twarzy z węglem bambusowym. Osoby szukające owocowych formuł mogą zainteresować się pianką myjącą z ekstraktami z owoców, a te, które lubią tradycyjne receptury, łagodnymi żelami z różą, takimi jak opisany w artykule o różanym żelu do mycia twarzy.
Wybór formy kosmetyku do mycia to jedna z najprostszych, a zarazem najważniejszych decyzji w pielęgnacji. Skóra, która nie jest przesuszona i podrażniona po myciu, lepiej znosi kolejne kroki, w tym składniki aktywne. Więcej poradników o pielęgnacji cery znajdziesz w dziale twarz.
Najczęstsze pytania
Czy pianką do mycia twarzy można zmyć makijaż?
Lekki makijaż czasem tak, ale mocny podkład, wodoodporny tusz i filtry lepiej najpierw usunąć olejkiem lub płynem micelarnym, a pianki użyć jako drugiego etapu.
Czy żel-mleczko nadaje się do cery tłustej?
Może, zwłaszcza zimą lub przy cerze tłustej i odwodnionej, ale wiele osób z cerą tłustą lepiej czuje się po lekkiej piance, która dokładniej domywa strefę T.
Ile razy dziennie myć twarz?
Zwykle dwa razy: rano i wieczorem. Przy cerze suchej i wrażliwej rano często wystarczy sama woda lub bardzo łagodny produkt.
Zdjęcie główne: renateko / Pixabay












