Seria Kwiat paproci Katarzyny Bereniki Miszczuk to cykl powieści z pogranicza fantastyki i literatury obyczajowej, osadzony we współczesnej Polsce, w której Mieszko I nie przyjął chrztu. Dawne słowiańskie wierzenia przetrwały tu do dziś, a na wsiach wciąż przyjmują szeptuchy, czyli zielarki i uzdrowicielki. Cykl rozpoczyna powieść Szeptucha, a całość łączy lekki, humorystyczny styl z wątkiem romansowym i dużą dawką mitologii. To propozycja dla osób, które szukają rozrywkowej lektury z rodzimym klimatem.
O czym jest seria Kwiat paproci
Bohaterką cyklu jest Gosia, młoda kobieta tuż po studiach medycznych, która, by uzyskać pełne prawo wykonywania zawodu, musi odbyć praktykę u szeptuchy we wsi Bielin. Dla osoby wychowanej w mieście i przekonanej o wyższości nauki nad zabobonem to zderzenie z zupełnie innym światem: ziołami, obrzędami, świętami ku czci bogów i istotami, które w tym uniwersum nie są wyłącznie elementem legend. Z czasem okazuje się, że dawne wierzenia mają realny wpływ na jej życie, a kolejne tomy wciągają ją coraz głębiej w sprawy bogów.
Siłą serii jest konsekwentnie zbudowany świat alternatywny. Autorka pokazuje, jak mogłaby wyglądać nowoczesna Polska, gdyby słowiańska religia przetrwała: z kalendarzem świąt, takich jak Noc Kupały czy przesilenia, z kapłanami zwanymi żercami, z guślarzami i z domowymi duchami, którym zostawia się jedzenie. Wiele z tych elementów nawiązuje do zachowanych źródeł o wierzeniach dawnych Słowian i ludowych tradycji, choć oczywiście są one swobodnie przetworzone na potrzeby fikcji.
Dużą rolę odgrywa też narracja. Historia jest opowiadana z perspektywy bohaterki, co nadaje jej bezpośredni, gawędziarski charakter. Czytelnik poznaje świat razem z nią, dziwi się tym samym rzeczom i śmieje z jej potknięć. Dzięki temu nawet rozbudowane opisy obrzędów czy hierarchii bogów nie przytłaczają, bo zawsze są widziane oczami osoby, która dopiero się ich uczy. Krótkie rozdziały, sporo dialogów i liczne zwroty akcji sprawiają, że kolejne tomy czyta się bardzo szybko. Ważnym elementem jest również kontrast między nowoczesnością a tradycją: w tym świecie istnieją smartfony, uczelnie i szpitale, a jednocześnie nikt nie dziwi się, że przed świętem trzeba złożyć ofiarę bogom lub że w lesie lepiej nie zaczepiać pewnych istot. To połączenie codzienności z magią jest jednym z głównych źródeł humoru serii.
Dla kogo jest ten cykl
Kwiat paproci spodoba się przede wszystkim osobom, które:
- lubią fantastykę osadzoną we współczesności, z wyraźnym wątkiem romantycznym,
- interesują się mitologią słowiańską i polskim folklorem,
- cenią humor, ironiczną narrację i wyrazistą, choć nie zawsze idealną bohaterkę,
- szukają lekkiej serii, którą czyta się szybko, na przykład w podróży czy na urlopie.
Czytelnicy oczekujący poważnej, epickiej fantastyki z rozbudowaną polityką czy mrocznym klimatem mogą uznać ton cyklu za zbyt lekki. To książki przede wszystkim rozrywkowe, w których mitologia jest tłem dla przygód i perypetii uczuciowych. Część czytelników zwraca też uwagę, że bohaterka bywa irytująca, co dla innych stanowi o jej uroku. Seria jest przeznaczona dla dorosłego i starszego młodzieżowego czytelnika. Przy wyborze dla nastolatka warto najpierw samodzielnie przejrzeć pierwszy tom, bo wątki romansowe i swobodny język nie każdemu rodzicowi będą odpowiadać.
Od czego zacząć i jak czytać
Fabuła jest ciągła, a relacje między postaciami rozwijają się z tomu na tom, dlatego cykl warto czytać w kolejności:
- Szeptucha,
- Noc Kupały,
- Żerca,
- Przesilenie,
- Jaga.
Sięganie od razu po środkowy tom odbiera przyjemność odkrywania świata razem z bohaterką, a wiele żartów i nawiązań opiera się na wydarzeniach z wcześniejszych części. Jeśli nie masz pewności, czy konwencja Ci odpowiada, wystarczy przeczytać pierwszy tom: Szeptucha dobrze pokazuje ton całej serii, jej humor i sposób przedstawiania mitologii. Warto zwracać uwagę na nazwy świąt, roślin i istot, bo autorka sporo z nich zaczerpnęła z tradycji ludowej. Lektura może być dobrym pretekstem, by sięgnąć potem po opracowania o wierzeniach dawnych Słowian lub po zbiory polskich legend.
Kwiat paproci na prezent
Seria sprawdza się jako upominek dla osób, które lubią polską fantastykę albo dopiero chcą ją poznać. Jeśli nie wiesz, czy obdarowana osoba przepada za romansami, bezpieczniej podarować sam pierwszy tom niż od razu cały komplet. Książki dobrze pasują też na długie jesienne i zimowe wieczory, a lektura Nocy Kupały w okolicach najkrótszej nocy roku ma swój dodatkowy urok. Dla czytelników, którzy po lekturze chcą wiedzieć więcej, ciekawym uzupełnieniem będą popularnonaukowe książki o dawnych Słowianach, zbiory baśni i podań ludowych albo wizyta w skansenie.
Podobne lektury i zioła w tle
Jeśli spodoba Ci się ten klimat, w tej samej kategorii warto poszukać innych polskich cykli fantastycznych inspirowanych mitologią słowiańską, na przykład opowieści o wiedźmie w wieloświecie. Miłośnikom humoru, którzy wolą zagadki od magii, przypadną do gustu lekkie komedie kryminalne z rezolutną bohaterką.
Ciekawym wątkiem dla czytelników zainteresowanych urodą i zdrowiem jest motyw ziołolecznictwa, obecny w pracy szeptuchy. W fikcji zioła mają moc niemal magiczną, w rzeczywistości warto pamiętać, że rośliny zawierają substancje czynne, które mogą działać, ale też szkodzić, wchodzić w interakcje z lekami i uczulać. Napary z rumianku czy mięty to bezpieczna codzienność, ale stosowanie ziół w celach leczniczych warto konsultować z lekarzem lub farmaceutą. To dobra okazja, by zachwyt nad słowiańskim folklorem połączyć ze zdrowym rozsądkiem.
Więcej recenzji i propozycji lektur znajdziesz w dziale książki i styl życia.
Najczęstsze pytania
Od którego tomu zacząć serię Kwiat paproci?
Od pierwszego, czyli Szeptuchy. Fabuła jest ciągła, więc tomy najlepiej czytać w kolejności wydania.
Czy seria Kwiat paproci jest dla młodzieży?
Jest adresowana głównie do dorosłych i starszej młodzieży. Ma lekki, humorystyczny ton, ale zawiera też wątki romansowe.
Czy w serii pojawiają się prawdziwe słowiańskie wierzenia?
Autorka inspiruje się dawnymi wierzeniami i folklorem, na przykład świętami i istotami z ludowych podań, ale swobodnie przetwarza je na potrzeby fikcji.