Tag: książki

  • Lagom, szwedzka sztuka życia: o książce Linnei Dunne i idei umiaru

    Lagom, szwedzka sztuka życia, to idea umiaru i równowagi: wszystkiego w sam raz, bez przesady w żadną stronę. Książka Linnei Dunne przybliża to pojęcie czytelnikom spoza Skandynawii i pokazuje, jak przenieść je do domu, pracy, relacji, jedzenia czy dbania o siebie. To lekki poradnik, który nie obiecuje rewolucji, tylko zachęca do spokojniejszego, bardziej świadomego tempa i ograniczenia nadmiaru, także w zakupach.

    Czym jest lagom i o czym opowiada książka

    Słowo lagom trudno przetłumaczyć dosłownie. Najczęściej oddaje się je jako akurat, w sam raz albo wystarczająco. W szwedzkiej kulturze opisuje postawę, w której nie chodzi o ascezę ani o luksus, tylko o poczucie, że ma się tyle, ile potrzeba. Lagom bywa zestawiane z duńskim hygge, czyli celebrowaniem przytulności i drobnych przyjemności, ale akcent jest tu nieco inny: zamiast świec i kocyków na pierwszy plan wysuwa się równowaga i rozsądek.

    Poradnik Linnei Dunne nie jest wykładem teorii, tylko przeglądem obszarów codzienności, w których umiar ma znaczenie: od urządzania domu, przez pracę i relacje, po jedzenie, kontakt z naturą i troskę o środowisko. To raczej zbiór inspiracji niż podręcznik z regułami, dlatego dobrze sprawdza się jako lektura do czytania po kawałku, na przykład wieczorem albo w podróży.

    Lagom na co dzień: proste przykłady

    Co w praktyce oznacza życie w duchu lagom? Najczęściej drobne decyzje, które składają się na spokojniejszy rytm dnia. To przerwa na kawę z kolegami zamiast jedzenia przy biurku (w Szwecji ten zwyczaj ma nawet własną nazwę: fika), spacer lub rower zamiast kolejnej godziny przed ekranem, posiłki z sezonowych produktów, naprawianie rzeczy zamiast wyrzucania i kupowanie mniej, ale lepszej jakości. To także umiejętność odmówienia, gdy grafik jest już pełny, oraz traktowanie odpoczynku jako czegoś normalnego, a nie nagrody, na którą trzeba zasłużyć. W domu lagom przejawia się w funkcjonalnych wnętrzach, jasnych kolorach, naturalnych materiałach i ograniczeniu dekoracji do tych, które naprawdę cieszą. Nie chodzi o to, by pozbyć się wszystkiego, tylko by otaczać się rzeczami, które mają sens.

    Dla kogo jest ta książka

    Lagom przypadnie do gustu osobom, które:

    • czują się przytłoczone nadmiarem rzeczy, obowiązków i bodźców,
    • szukają łagodnej zachęty do zmian, a nie radykalnego programu minimalizmu,
    • lubią skandynawską estetykę wnętrz i prostotę,
    • interesują się życiem w zgodzie z naturą i ograniczaniem konsumpcji,
    • szukają książki na prezent, łatwej w odbiorze i niezobowiązującej.

    Osoby oczekujące pogłębionej analizy socjologicznej czy psychologicznej mogą poczuć niedosyt. To publikacja lifestyle’owa, napisana przystępnym językiem, z wieloma praktycznymi wskazówkami, ale bez naukowych ambicji. Trzeba też pamiętać, że lagom to pojęcie kulturowe, a nie metoda terapeutyczna: jeśli przytłoczenie, zmęczenie czy obniżony nastrój utrzymują się tygodniami, lepiej porozmawiać z lekarzem lub psychologiem, niż szukać rozwiązania wyłącznie w poradniku.

    Lagom w pielęgnacji: umiar zamiast nadmiaru

    Idea umiaru doskonale przekłada się na dbanie o skórę. W świecie, w którym rutyna pielęgnacyjna potrafi liczyć kilkanaście kroków, lagom podpowiada coś prostego: wystarczy tyle, ile skóra naprawdę potrzebuje.

    • Kilka sprawdzonych produktów zamiast kolekcji. Łagodny środek myjący, krem dopasowany do typu skóry i filtr przeciwsłoneczny to podstawa, która wystarczy większości osób.
    • Jeden składnik aktywny naraz. Retinoid, kwasy czy witamina C działają najlepiej, gdy wprowadza się je pojedynczo i obserwuje reakcję skóry.
    • Zużywanie do końca. Kupowanie nowego kosmetyku dopiero wtedy, gdy kończy się poprzedni, oszczędza pieniądze i ogranicza odpady.
    • Rytuał zamiast pośpiechu. Kilka minut wieczornej pielęgnacji wykonanej spokojnie może być formą odpoczynku.
    • Szacunek dla środowiska. Opakowania z recyklingu, produkty w kostce i uzupełnienia wpisują się w skandynawską troskę o przyrodę.

    Umiar dotyczy też oczekiwań. Nadmierne złuszczanie, codzienne maseczki czy częsta zmiana kosmetyków częściej szkodzą, niż pomagają, bo naruszają barierę naskórkową. Skóra lubi regularność i prostotę, a w razie problemów, takich jak uporczywy trądzik czy zaczerwienienia, rozsądniej jest zgłosić się do dermatologa, niż dokładać kolejne produkty.

    Jak zacząć żyć w duchu lagom

    Nie trzeba przeprowadzać się do Sztokholmu ani wymieniać mebli. Lepiej zacząć od kilku drobnych zmian i sprawdzić, które z nich naprawdę poprawiają samopoczucie:

    1. Przejrzyj jedną szafkę lub szufladę, na przykład z kosmetykami. Zostaw to, czego używasz, a przeterminowane produkty wyrzuć.
    2. Wprowadź codzienną przerwę bez telefonu: kawa przy oknie, kwadrans spaceru, rozmowa z kimś bliskim.
    3. Zanim coś kupisz, odczekaj dzień lub dwa i zapytaj siebie, czy rzecz jest potrzebna i czy masz już coś podobnego.
    4. Ustal granicę pracy, na przykład godzinę, po której nie odpisujesz na służbowe wiadomości.
    5. Spędzaj więcej czasu na zewnątrz, niezależnie od pogody, bo Szwedzi traktują kontakt z przyrodą jako część zwykłego dnia.

    Po kilku tygodniach łatwiej ocenić, co zostaje na stałe. Lagom nie polega na odhaczaniu listy, tylko na znalezieniu własnej miary.

    Inne książki w podobnym duchu

    Jeśli lagom Ci się spodoba, w tej samej kategorii warto sięgnąć po poradniki o hygge, japońskim ikigai czy szeroko pojętym slow life, a także po książki o minimalizmie i porządkowaniu przestrzeni. Wszystkie łączy jedno przesłanie: dobre życie nie wymaga więcej, tylko lepiej dobranego. Na wieczór warto mieć też coś lżejszego, na przykład wciągającą trylogię obyczajową o miłości.

    Książka o lagom sprawdzi się również jako upominek, o czym piszemy przy okazji drobnych upominków na Dzień Kobiet. Bliska jest jej też idea akceptacji siebie bez pogoni za ideałem. Więcej recenzji i inspiracji znajdziesz w dziale książki i styl życia.

    Najczęstsze pytania

    Co oznacza słowo lagom?

    To szwedzkie określenie oznaczające w sam raz, nie za dużo i nie za mało. Opisuje postawę umiaru i równowagi w codziennym życiu.

    Czym lagom różni się od hygge?

    Hygge kładzie nacisk na przytulność i drobne przyjemności, a lagom na równowagę, rozsądek i unikanie nadmiaru.

    Jak zastosować lagom w pielęgnacji?

    Ograniczyć rutynę do kilku dobrze dobranych produktów, wprowadzać składniki aktywne pojedynczo i zużywać kosmetyki do końca przed zakupem nowych.

  • E-book czy książka papierowa: co wybrać do czytania na co dzień

    E-book czy książka papierowa to pytanie, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. E-booki i audiobooki wygrywają wygodą, dostępnością i lekkością, zwłaszcza w podróży, a książka papierowa daje inne doznania, mniej rozprasza i nie wymaga ekranu przed snem. Wiele osób łączy obie formy: czyta lekkie powieści w wersji mobilnej w drodze do pracy, a ulubione tytuły kupuje na papierze. Poniżej porównujemy obie opcje i podpowiadamy, jak czytać z korzyścią dla oczu i snu.

    E-book czy książka papierowa: najważniejsze różnice

    Książka papierowa to przedmiot, który można wziąć do ręki, przekartkować, podkreślić fragment ołówkiem i postawić na półce. Dla wielu osób liczy się też zapach papieru, faktura okładki i przyjemność z budowania domowej biblioteczki. Papier nie wymaga ładowania, nie emituje światła i nie wyświetla powiadomień, dlatego sprzyja skupieniu.

    E-book to plik, który można czytać na czytniku z ekranem z elektronicznym atramentem, na tablecie, smartfonie lub komputerze. Mieści się w kieszeni, pozwala nosić setki tytułów naraz, regulować wielkość czcionki i oświetlenie, wyszukiwać słowa i robić notatki. Wiele tytułów jest dostępnych od razu, bez wychodzenia z domu, a niektóre biblioteki publiczne udostępniają e-booki swoim czytelnikom.

    Wersja mobilna, czytnik czy tablet

    Nie każde urządzenie do e-booków działa tak samo. Czytniki z ekranem z elektronicznym atramentem odbijają światło podobnie jak papier, nie migoczą i są czytelne nawet w słońcu. Dzięki temu oczy męczą się wolniej niż przy ekranie telefonu, a bateria wystarcza na tygodnie. Smartfon jest zawsze pod ręką i świetnie sprawdza się przy krótkich chwilach lektury, na przykład w kolejce czy komunikacji miejskiej, ale mały, jasny ekran i powiadomienia sprzyjają rozproszeniu. Tablet daje więcej miejsca, dobrze nadaje się do komiksów, poradników z ilustracjami i czasopism, ale jest cięższy i również emituje światło.

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze czytnika

    Jeśli e-booki mają stać się codziennością, warto rozważyć czytnik zamiast telefonu. Przy wyborze liczą się przede wszystkim:

    • Ekran. Wyższa rozdzielczość daje ostrzejsze litery, co ma znaczenie przy dłuższej lekturze i drobnym druku.
    • Podświetlenie z regulacją barwy. Możliwość przejścia na cieplejsze światło przydaje się wieczorem.
    • Obsługiwane formaty. Sprawdź, czy urządzenie otworzy pliki w formatach, w których kupujesz lub wypożyczasz książki, na przykład EPUB i PDF, oraz czy nie jest powiązane wyłącznie z jedną księgarnią.
    • Rozmiar i waga. Mniejszy czytnik łatwiej zabrać do torebki, większy wygodniej sprawdza się przy dokumentach i książkach z tabelami.
    • Odporność na wodę. Przydaje się, jeśli lubisz czytać w wannie lub na plaży.

    Pliki e-booków bywają zabezpieczone przed kopiowaniem, co może ograniczać ich przenoszenie między urządzeniami. Przed zakupem warto sprawdzić, jaki rodzaj zabezpieczenia stosuje sprzedawca i na ilu urządzeniach można czytać jeden egzemplarz.

    Audiobook jako trzecia droga

    Coraz więcej osób sięga też po audiobooki. Słuchanie książek pozwala korzystać z literatury podczas jazdy samochodem, spaceru, sprzątania czy ćwiczeń, czyli w chwilach, gdy czytanie z kartki lub ekranu jest niemożliwe. Dobry lektor potrafi nadać historii dodatkowy wymiar, co szczególnie dobrze sprawdza się przy kryminałach, powieściach obyczajowych i literaturze z dużą ilością dialogów. Audiobooki bywają też wsparciem dla osób, które mają trudności z czytaniem, na przykład z powodu dysleksji lub słabszego wzroku. Trzeba jednak pamiętać o umiarkowanej głośności słuchawek i o tym, że przy słuchaniu łatwiej się rozproszyć, więc do wymagających tekstów, takich jak poradniki czy literatura faktu, lepiej czasem wrócić w wersji do czytania.

    Czy forma wpływa na zapamiętywanie

    Wiele osób ma wrażenie, że z papierowej książki zapamiętuje więcej. Może to wynikać z tego, że papier daje lepsze poczucie miejsca w tekście: pamiętamy, że ważny fragment był w górnej części lewej strony albo pod koniec rozdziału. Ekran przewijany palcem nie daje takich wskazówek, a dodatkowo sprzyja szybkiemu, powierzchownemu czytaniu. Przy literaturze rozrywkowej ma to niewielkie znaczenie, ale przy nauce czy lekturze poradników warto wybrać formę, która ułatwia skupienie, robić notatki i wracać do zaznaczonych fragmentów.

    Dla kogo e-book, a dla kogo papier

    E-book sprawdzi się u osób, które dużo podróżują, dojeżdżają do pracy komunikacją, czytają szybko i nie chcą gromadzić książek w domu. Ułatwia też lekturę osobom słabowidzącym, które mogą powiększyć czcionkę i zmienić kontrast, a także tym, którzy czytają w języku obcym i korzystają z wbudowanego słownika.

    Książka papierowa będzie lepszym wyborem dla osób, które chcą ograniczyć czas przed ekranem, czytają wieczorem w łóżku, uczą się i robią notatki na marginesach albo po prostu cenią książki jako przedmioty. Papier sprawdza się też przy czytaniu dzieciom, bo wspólne oglądanie ilustracji i przewracanie kartek to część przyjemności.

    Czytanie z dziećmi i nastolatkami

    Najmłodszym najlepiej służą książki papierowe czytane na głos przez dorosłego: rozmowa o ilustracjach, pytania i wspólne przewracanie stron wspierają rozwój mowy i budują nawyk czytania. Starsze dzieci i nastolatki chętnie sięgają po e-booki i audiobooki, co bywa dobrym sposobem na przekonanie do lektury tych, którzy za nią nie przepadają. Warto wtedy ustalić, że urządzenie służy w tym czasie tylko do czytania, a wieczorem odkładane jest odpowiednio wcześnie przed snem.

    Czytanie a oczy i sen

    Długie czytanie z bliskiej odległości męczy oczy niezależnie od formy, ale ekrany emitujące światło dodatkowo sprzyjają suchości oczu, bo podczas patrzenia w ekran mrugamy rzadziej. Warto robić przerwy, co jakiś czas patrzeć w dal, dbać o dobre oświetlenie pomieszczenia i dopasować jasność ekranu do otoczenia. Jeśli oczy często pieką, łzawią lub szybko się męczą, warto sprawdzić wzrok u okulisty, bo przyczyną może być nieskorygowana wada.

    Czytanie przed snem pomaga się wyciszyć, ale forma ma znaczenie. Jasne światło ekranu telefonu i tabletu wieczorem może utrudniać zasypianie, a powiadomienia i dostęp do innych aplikacji kuszą, by czytanie zamieniło się w przeglądanie internetu. Dlatego przed snem najlepiej sprawdza się papierowa książka przy ciepłym, przyciemnionym świetle albo czytnik z elektronicznym atramentem z ciepłym podświetleniem ustawionym na niską jasność. Dobrze jest też odłożyć lekturę, gdy oczy zaczynają się kleić, zamiast „dokańczać rozdział” kosztem snu.

    Jak czytać więcej i wygodniej krok po kroku

    1. Dopasuj formę do sytuacji. W podróży e-book lub audiobook, wieczorem papier, w kolejce krótkie rozdziały na telefonie.
    2. Ustaw urządzenie pod siebie. Zwiększ czcionkę, wybierz wygodny krój i interlinię, włącz tryb nocny lub ciepłe podświetlenie wieczorem.
    3. Wyłącz powiadomienia. Na telefonie włącz tryb skupienia na czas lektury, by nie przerywały jej wiadomości.
    4. Zadbaj o postawę. Czytając na telefonie, unoś urządzenie bliżej wysokości oczu zamiast pochylać głowę. W łóżku podłóż poduszkę pod plecy.
    5. Ustal stały moment na czytanie. Kilkanaście minut każdego dnia, na przykład przed snem lub podczas porannej kawy, szybko zamienia się w nawyk.
    6. Korzystaj z bibliotek. Biblioteki publiczne oferują zarówno książki papierowe, jak i dostęp do e-booków i audiobooków, co pozwala czytać dużo bez dużych wydatków.

    Koszty, ekologia i przechowywanie

    E-booki bywają tańsze od wydań papierowych, ale wymagają zakupu urządzenia, a pliki często są przypisane do konkretnej platformy. Książki papierowe można pożyczać, wymieniać, odsprzedawać i dziedziczyć. Pod względem ekologii trudno o jednoznaczną odpowiedź: produkcja czytnika wiąże się z wydobyciem surowców i zużyciem energii, a druk z papierem i transportem. Czytnik używany przez lata do wielu książek może wypadać korzystnie, podobnie jak papierowe książki wypożyczane z biblioteki i przekazywane dalej.

    Papierowe książki wymagają miejsca i właściwego przechowywania: z dala od wilgoci i bezpośredniego słońca, które powodują żółknięcie kartek i blaknięcie okładek. E-booki nie zajmują miejsca, ale warto dbać o kopię zapasową i pamiętać o ładowaniu urządzenia przed podróżą.

    Ciekawym kompromisem jest kupowanie na papierze tylko tych książek, do których chcemy wracać, a pozostałe czytanie w wersji elektronicznej lub wypożyczanie. Dzięki temu domowa biblioteczka nie rozrasta się bez kontroli, a na półkach stoją tytuły naprawdę ważne. Książki przeczytane i nieplanowane do ponownej lektury można przekazać dalej: znajomym, do bibliotecznych regałów wymiany czy na kiermasze charytatywne. Każda kolejna osoba, która je przeczyta, sprawia, że ślad środowiskowy jednego egzemplarza rozkłada się na więcej czytelników.

    Najczęstsze błędy

    • Czytanie na telefonie w ciemnym pokoju. Kontrast między jasnym ekranem a ciemnym otoczeniem szybko męczy oczy.
    • Lektura przerywana powiadomieniami. Trudno wtedy skupić się na treści i odpocząć.
    • Garbienie się nad ekranem. Pochylona głowa obciąża kark, zwłaszcza przy długiej lekturze.
    • Zbyt mała czcionka i mrużenie oczu. Na czytniku i telefonie łatwo powiększyć tekst, a przy papierze pomaga mocniejsze światło. Częste mrużenie oczu przy czytaniu to sygnał, by sprawdzić wzrok.
    • Czytanie godzinami bez przerwy. Krótka przerwa co kilkadziesiąt minut, spojrzenie w dal i kilka ruchów karkiem pomagają uniknąć zmęczenia.
    • Przekonanie, że jedna forma jest jedynie słuszna. Najwięcej korzyści daje łączenie form w zależności od sytuacji.
    • Czytanie z poczucia obowiązku. Lektura ma być przyjemnością. Jeśli książka nie wciąga, można ją odłożyć i sięgnąć po inną.

    Szukasz inspiracji do czytania na wakacje i dłuższe wyjazdy? Zajrzyj do naszego zestawienia, w którym podpowiadamy, co czytać na urlopie. Więcej tematów o czasie wolnym i codziennych przyjemnościach znajdziesz w dziale lifestyle i czas wolny.

    Najczęstsze pytania

    Czy czytanie e-booków męczy oczy bardziej niż papier?

    Czytniki z elektronicznym atramentem męczą oczy podobnie jak papier. Ekrany telefonów i tabletów emitują światło i sprzyjają rzadszemu mruganiu, dlatego przy nich warto robić częstsze przerwy.

    Co lepiej czytać przed snem?

    Najlepiej książkę papierową przy ciepłym świetle lub czytnik z elektronicznym atramentem z przyciemnionym, ciepłym podświetleniem. Jasny ekran telefonu może utrudniać zasypianie.

    Czy biblioteki udostępniają e-booki?

    Wiele bibliotek publicznych oferuje swoim czytelnikom dostęp do e-booków i audiobooków. Warto zapytać o to w swojej bibliotece.