Tag: makijaż dzienny

  • Kosmetyki do makijażu deBBY: rozświetlenie i wyrazisty tusz do rzęs

    Kosmetyki do makijażu deBBY to kolorówka włoskiej grupy Deborah, skierowana do osób, które lubią świeży, promienny makijaż i mocno podkreślone rzęsy. W ofercie marki szczególne miejsce zajmują produkty rozświetlające do twarzy oraz tusze do rzęs obiecujące efekt zbliżony do sztucznych rzęs. Poniżej wyjaśniamy, czego oczekiwać od tych kategorii, jak je wybierać i jak stosować, żeby makijaż wyglądał naturalnie, a nie przesadnie.

    Dla kogo ta kolorówka

    Kolorówka w stylu deBBY jest pomyślana jako kosmetyki codzienne: łatwe w użyciu, w modnych, ale noszalnych odcieniach, w przystępnym segmencie cenowym. Najlepiej sprawdzi się u osób, które lubią szybki makijaż złożony z kilku produktów: lekkiego podkładu, odrobiny rozświetlenia, wytuszowanych rzęs i koloru na ustach. Osoby z bardzo wymagającą cerą, na przykład z trądzikiem w trakcie leczenia, z atopowym zapaleniem skóry czy skłonnością do podrażnień, powinny jednak każdorazowo sprawdzić skład i zrobić próbę na niewielkim fragmencie skóry, najlepiej za uchem lub na linii żuchwy, i odczekać dobę przed użyciem na całą twarz. Tak samo warto postępować z każdą nową marką kolorówki, niezależnie od jej pochodzenia.

    Rozświetlacze i produkty dające blask

    Rozświetlacz to kosmetyk z drobinkami odbijającymi światło, który nakłada się na wypukłe partie twarzy: szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa i pod łukiem brwiowym. Optycznie unosi te miejsca i nadaje cerze wypoczęty wygląd. Występuje w kilku formach:

    • prasowany puder: najłatwiejszy w dozowaniu, dobry dla cery mieszanej i tłustej;
    • płynny lub kremowy: daje efekt mokrej, wilgotnej skóry, sprawdza się przy cerze suchej i dojrzałej;
    • baza rozświetlająca: miesza się ją z podkładem albo nakłada pod niego, by cała twarz zyskała delikatną poświatę;
    • sypki puder z drobinkami: bardzo intensywny, raczej na wieczór.

    Wybierając rozświetlacz, kieruj się tonem skóry. Przy jasnej, chłodnej karnacji dobrze wyglądają odcienie perłowe, srebrzyste i różowawe. Skóra o ciepłym, oliwkowym lub złotawym tonie lepiej przyjmuje złote, szampańskie i brzoskwiniowe refleksy. Zwróć też uwagę na wielkość drobin: im drobniejsze, tym efekt bardziej naturalny i tym mniej podkreślone pory czy zmarszczki.

    Tusz do rzęs z efektem sztucznych rzęs

    Hasło o efekcie sztucznych rzęs oznacza zwykle tusz, który jednocześnie pogrubia, wydłuża i rozdziela włoski. Za pogrubienie odpowiadają woski i polimery osadzające się na rzęsie, za wydłużenie często mikrowłókna, a za rozdzielenie kształt szczoteczki. Szczoteczki silikonowe z krótkimi ząbkami precyzyjnie rozczesują rzęsy, a tradycyjne, gęste szczoteczki z włosia nanoszą więcej produktu i budują objętość.

    Przy wrażliwych oczach i noszeniu soczewek kontaktowych warto szukać tuszy oznaczonych jako testowane okulistycznie, a mikrowłókna stosować ostrożnie, bo mogą się osypywać. Formuły wodoodporne trzymają się świetnie, ale wymagają demakijażu dwufazowym płynem lub olejkiem, co przy codziennym stosowaniu bywa uciążliwe dla delikatnej skóry wokół oczu. Na co dzień zwykle wystarczy tusz klasyczny, a wodoodporny zostaw na lato, basen czy wesele.

    Jak czytać opakowanie tuszu i rozświetlacza

    Zanim wybierzesz konkretny produkt, warto przejrzeć skład i oznaczenia. W tuszach do rzęs na początku listy INCI zwykle znajdują się woda, woski (np. cera alba, copernicia cerifera) i polimery filmotwórcze; obecność włókien nylonu lub rayonu sugeruje efekt wydłużenia. Przy rozświetlaczach drobinki tworzy najczęściej mika pokryta tlenkami żelaza lub dwutlenkiem tytanu, a coraz częściej syntetyczny fluoroflogopit (synthetic fluorphlogopite), który daje gładszy, mniej brokatowy połysk. Osoby z cerą skłonną do zaskórników mogą zwracać uwagę na ciężkie oleje i woski w kremowych formułach, choć reakcja skóry jest indywidualna i najlepiej obserwować ją przez kilka dni stosowania. Zawsze sprawdzaj też symbol PAO z liczbą miesięcy po otwarciu: w kolorówce do oczu jest on krótszy niż w pudrach.

    Jak stosować, żeby makijaż był świetlisty, a nie ciężki

    1. Zacznij od nawilżenia skóry i, w razie potrzeby, od bazy pod makijaż, która wyrównuje powierzchnię. Więcej o tym kroku piszemy w tekście o tym, jak dobrać bazę do problemu cery.
    2. Podkład nakładaj cienko, a strefę T zmatowiaj tylko punktowo, żeby nie odebrać twarzy blasku.
    3. Rozświetlacz nakładaj na końcu, małym pędzlem lub opuszkiem palca, wklepując zamiast rozcierać.
    4. Rzęsy podkręć zalotką przed tuszowaniem. Tusz nakładaj od nasady, ruchem zygzakowatym, a drugą warstwę dodawaj, zanim pierwsza całkiem wyschnie, co ogranicza grudki.
    5. Dolne rzęsy maluj delikatnie albo wcale, jeśli masz cienie pod oczami, bo tusz może je optycznie pogłębiać.

    Jeśli masz rozszerzone pory lub aktywne zmiany trądzikowe, omijaj rozświetlaczem te miejsca: drobinki podkreślają nierówności. Taki makijaż dobrze komponuje się z kosmetykami, które opisujemy przy okazji jesiennego makijażu w ciepłych tonach.

    Alternatywy w tej samej kategorii

    Jeśli zależy ci na blasku, ale nie lubisz widocznych drobin, sięgnij po satynowe pudry i podkłady o wykończeniu glow albo po krem rozświetlający bez pigmentu. Zamiast tuszu z mikrowłóknami można wybrać tusz z odżywką do rzęs albo zastosować laminację rzęs u kosmetyczki. Przy bardzo wrażliwych oczach warto rozważyć kolorówkę hipoalergiczną, o której piszemy w dziale makijaż i kosmetyki kolorowe. Dobrym uzupełnieniem rozświetlonej cery jest kremowy róż w odcieniu brzoskwini lub róży, wklepany w szczyty policzków, oraz przezroczysty żel do brwi, który porządkuje włoski i domyka całość. Wieczorem rozświetlacz można nałożyć mocniej i dodać go także na środek powieki, co optycznie powiększa oko. Pamiętaj, że produkty z drobinkami najlepiej zmywać dwuetapowo: najpierw olejkiem lub balsamem, potem łagodnym żelem. Niezależnie od marki tusz do rzęs wymieniaj co trzy miesiące od otwarcia, bo to produkt szczególnie narażony na rozwój bakterii.

    Przeczytaj też:

    Najczęstsze pytania

    Do jakiej grupy należy marka deBBY?

    deBBY to włoska marka kosmetyków kolorowych należąca do grupy Deborah, producenta znanego także z marki Deborah Milano.

    Czy rozświetlacz nadaje się do cery tłustej?

    Tak, najlepiej w formie prasowanego pudru z drobnymi drobinkami, nakładany tylko na kości policzkowe, z pominięciem strefy T.

    Jak często wymieniać tusz do rzęs?

    Zaleca się wymianę mniej więcej co trzy miesiące od otwarcia, a natychmiast, jeśli zmienił zapach lub konsystencję albo wystąpiło zapalenie spojówek.

  • Lekki makijaż z kremem CC, różem w sztyfcie i eyelinerem

    Lekki makijaż z kremem CC to dobry wybór na wiosnę i lato, gdy ciężki podkład wydaje się zbyt kryjący i męczy skórę. Do codziennego, naturalnego efektu wystarczą cztery produkty: krem CC wyrównujący koloryt, punktowy korektor, róż w sztyfcie i eyeliner w płynie. Taki zestaw znajdziesz w ofercie wielu marek kolorówki, także przystępnych cenowo, jak Eveline Cosmetics. Poniżej wyjaśniamy, jak dobrać każdy z tych kosmetyków do cery i jak połączyć je w spójny makijaż w kilka minut.

    Krem CC: czym jest i czym różni się od kremu BB

    Skrót CC pochodzi od angielskiego color correction lub color control, czyli korekty kolorytu. Krem CC to hybryda kremu pielęgnacyjnego i lekkiego podkładu. Zawiera pigmenty, które optycznie neutralizują zaczerwienienia, szarość lub zmęczony wygląd skóry, a jednocześnie nawilża i często chroni przed słońcem dzięki filtrom UV.

    Krem BB (blemish balm) powstał pierwotnie jako balsam ochronny po zabiegach, a dziś jest kremem koloryzującym o nieco większym kryciu. Różnice między produktami zacierają się, bo marki różnie interpretują oba pojęcia, ale zwykle:

    • krem CC ma lżejszą konsystencję i skupia się na wyrównaniu kolorytu,
    • krem BB daje nieco mocniejsze krycie i bywa bardziej matujący.

    Przy skórze skłonnej do zaskórników niezależnie od wyboru między BB a CC warto zwracać uwagę na lekkie formuły; o tym, jak rozpoznać makijaż, który nie zapycha porów, piszemy osobno.

    Dla kogo jest lekki makijaż z kremem CC

    Takie podejście sprawdzi się, jeśli twoja cera nie wymaga mocnego krycia: masz drobne zaczerwienienia, lekko nierówny koloryt, pojedyncze niedoskonałości albo po prostu wolisz efekt skóry, przez którą widać naturalną fakturę. To również dobre rozwiązanie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem.

    Przy rozległych przebarwieniach, mocno widocznych naczynkach lub trądziku krem CC może okazać się za słaby. Wtedy lepiej sięgnąć po podkład o średnim kryciu albo stosować krem CC miejscowo z mocniejszym korektorem. Pamiętaj, że trądzik zapalny, trądzik różowaty czy nasilone przebarwienia wymagają przede wszystkim leczenia u dermatologa, a makijaż ma je jedynie maskować.

    Lekki makijaż dobrze sprawdza się również przy cerze dojrzałej. Gęste, mocno kryjące podkłady mają tendencję do osadzania się w zmarszczkach i podkreślania suchych miejsc, podczas gdy nawilżający krem CC i kremowy róż dodają skórze blasku i nie obciążają jej. W tym przypadku warto unikać pudrów o dużych drobinach i ograniczyć matowienie do minimum, a róż nakładać nieco wyżej, w stronę skroni, co optycznie unosi rysy twarzy.

    Jak dobrać produkty

    Krem CC

    • Wybierz odcień w świetle dziennym, nakładając próbkę na linię żuchwy, a nie na dłoń.
    • Przy cerze suchej szukaj formuł z gliceryną, kwasem hialuronowym, skwalanem; przy tłustej lekkich, z dodatkiem pudrów matujących lub niacynamidu.
    • Krem z filtrem SPF to dodatkowa ochrona, ale ilość nakładana w makijażu zwykle nie zapewnia pełnej deklarowanej ochrony. Pod spód warto nałożyć osobny krem przeciwsłoneczny.
    • Jeśli dominują zaczerwienienia, sprawdzą się formuły z zielonkawym pigmentem korygującym, które po roztarciu zmieniają barwę na cielistą.

    Korektor na niedoskonałości

    • Do punktowego krycia wybieraj korektor gęstszy, w odcieniu identycznym jak skóra lub krem CC; jaśniejszy podkreśli wypukłość krostki.
    • Pod oczy sprawdzi się korektor płynny, o pół tonu jaśniejszy, z dodatkiem składników nawilżających.
    • Przy skórze skłonnej do wyprysków szukaj oznaczeń niekomedogenny i regularnie dezynfekuj aplikator.

    Róż w sztyfcie

    Róż kremowy w formie sztyftu łatwo nałożyć palcami, dobrze stapia się ze skórą i daje świeży, wilgotny efekt. Przy cerze tłustej może szybciej znikać, więc warto utrwalić go odrobiną pudru lub nałożyć na niego cienką warstwę różu prasowanego. Odcienie brzoskwiniowe pasują do ciepłego typu karnacji, chłodne róże do jasnej, chłodnej cery, a malinowe i śliwkowe do ciemniejszych karnacji.

    Eyeliner w płynie

    Eyelinery w płynie występują z pędzelkiem lub w formie flamastra. Flamaster jest łatwiejszy dla początkujących, pędzelek pozwala narysować cieńszą, bardziej precyzyjną kreskę. Szukaj formuł szybkoschnących i wodoodpornych, a jeśli masz wrażliwe oczy, testowanych okulistycznie.

    Lekki makijaż z kremem CC krok po kroku

    1. Przygotowanie skóry. Umyj twarz, nałóż lekki krem nawilżający i krem z filtrem. Odczekaj kilka minut, aż się wchłoną.
    2. Krem CC. Nanieś niewielką ilość na środek twarzy i rozprowadź palcami lub wilgotną gąbeczką w stronę linii włosów i żuchwy. Ciepło palców pomaga produktowi stopić się ze skórą.
    3. Korektor. Nałóż go punktowo tylko tam, gdzie krem CC nie wystarczył: na pojedyncze krostki, przebarwienia, cienie pod oczami. Wklep brzegi opuszkiem palca.
    4. Utrwalenie. Przy cerze tłustej lub mieszanej przypudruj strefę T transparentnym pudrem. Przy suchej możesz ten krok pominąć.
    5. Róż. Uśmiechnij się i nanieś sztyft na najwyższe punkty policzków, a następnie roztrzyj palcami w stronę skroni. Zacznij od małej ilości, łatwiej dołożyć niż usunąć nadmiar.
    6. Eyeliner. Narysuj cienką kreskę jak najbliżej linii rzęs, zaczynając od środka powieki ku zewnętrznemu kącikowi, a potem uzupełnij część wewnętrzną. Jaskółkę dorysuj na końcu, gdy masz już pewność, że kreski na obu oczach są symetryczne.
    7. Rzęsy i usta. Całość dopełni tusz do rzęs, np. pogrubiający, jak opisywana u nas maskara dodająca rzęsom objętości, oraz balsam koloryzujący do ust.

    Jak przedłużyć trwałość lekkiego makijażu

    Lekkie formuły mają jedną wadę: przy upale, wysiłku lub dłuższym dniu poza domem szybciej się ścierają. Kilka prostych zabiegów pozwala utrzymać efekt dłużej bez dokładania kolejnych warstw. Po pierwsze, daj kremowi nawilżającemu i filtrowi czas na wchłonięcie, bo nałożenie kremu CC na wilgotną warstwę pielęgnacji sprzyja jego rolowaniu. Po drugie, przy cerze tłustej sięgnij po bazę matującą tylko na strefę T, zamiast na całą twarz. Po trzecie, w ciągu dnia zamiast dokładać pudru, najpierw osusz świecące miejsca bibułką matującą, a dopiero potem ewentualnie przypudruj je bardzo cienko.

    Róż kremowy możesz wzmocnić, nakładając na niego minimalną ilość różu w kamieniu w tym samym odcieniu. Eyeliner w płynie będzie trwalszy na powiece pokrytej cienką warstwą bazy pod cienie lub korektora utrwalonego pudrem, bo tłusta skóra powieki rozmywa kreskę. Na upalne dni warto mieć przy sobie mgiełkę odświeżającą, która przywraca skórze świeży wygląd i stapia puder z warstwą kremu CC.

    Lekki makijaż w różnych sytuacjach

    Ten sam zestaw czterech kosmetyków można łatwo dopasować do okazji. Na dzień w pracy wystarczy cienka warstwa kremu CC, korektor tylko pod oczami, róż nałożony jednym pociągnięciem sztyftu i bardzo cienka kreska przy linii rzęs, którą równie dobrze może zastąpić brązowa kredka. W upał lepiej ograniczyć liczbę warstw: krem CC nałożyć tylko na środek twarzy, a róż w sztyfcie wykorzystać także jako delikatny kolor na powiekach, co skraca makijaż i zmniejsza ryzyko, że coś spłynie. Na wieczorne wyjście wystarczy dołożyć wyraźniejszą kreskę z jaskółką, drugą warstwę tuszu i usta w intensywniejszym odcieniu, bez zmiany bazy.

    Przy treningu lub długim spacerze w słońcu makijaż najlepiej pominąć albo ograniczyć do kremu z filtrem i tuszu wodoodpornego. Pot miesza się z pigmentami i sebum, a skóra pod warstwą kosmetyków gorzej oddaje ciepło, co u osób ze skłonnością do zaskórników sprzyja wypryskom. Ważne, by po takim dniu dokładnie zmyć twarz, a filtr ponowić, jeśli przebywasz dalej na słońcu.

    Składniki i na co uważać

    Kosmetyki kolorowe mają kontakt ze skórą przez wiele godzin, dlatego warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:

    • Filtry UV w kremach CC bywają chemiczne lub mineralne (tlenek cynku, dwutlenek tytanu). Mineralne są zwykle lepiej tolerowane przez skórę wrażliwą, ale mogą lekko bielić.
    • Substancje zapachowe to częsta przyczyna alergii kontaktowych. Przy skórze reaktywnej wybieraj produkty bezzapachowe.
    • Silikony (np. dimethicone) wygładzają i ułatwiają aplikację. Nie są szkodliwe, ale wymagają dokładnego demakijażu.
    • Oleje w formule nadają skórze blask, ale przy cerze tłustej i trądzikowej mogą nasilać świecenie.
    • Higiena: kosmetyki kremowe i płynne mają ograniczony czas przydatności po otwarciu. Eyeliner w płynie zużyj w ciągu kilku miesięcy, a gąbeczki i pędzle myj regularnie.

    Najczęstsze błędy w lekkim makijażu

    • Za dużo produktu. Krem CC nakładany grubą warstwą traci lekkość i zaczyna wyglądać jak podkład, często też roluje się w ciągu dnia.
    • Brak podstawowej pielęgnacji pod spodem. Na przesuszonej skórze każdy kosmetyk koloryzujący podkreśli suche skórki.
    • Korektor rozprowadzony na dużej powierzchni. Gęsty korektor ma kryć punktowo; rozsmarowany na całym policzku tworzy plamy.
    • Róż nałożony zbyt nisko. Kolor poniżej kości policzkowych optycznie obciąża twarz.
    • Kreska rysowana na naciągniętej powiece. Po puszczeniu skóry linia się zniekształca. Lepiej podnieść brodę i patrzeć w lustro z góry.
    • Pominięcie demakijażu. Nawet lekki makijaż trzeba wieczorem dokładnie zmyć, najlepiej dwuetapowo.
    • Dobór odcienia przy sztucznym świetle. Krem CC wybrany w ciepłym świetle łazienki może w dziennym świetle wyglądać na zbyt pomarańczowy lub szary, dlatego odcień najlepiej sprawdzać przy oknie.

    Jeśli interesuje cię, jak połączyć lekki makijaż z korekcją zaczerwienień i konturowaniem, w dalszej części cyklu opisujemy krem upiększający na zaczerwienienia i kredki do konturowania. Więcej porad dotyczących makijażu i pielęgnacji znajdziesz w dziale twarz.

    Najczęstsze pytania

    Czy krem CC może zastąpić krem z filtrem?

    Zwykle nie. Krem CC nakłada się cienko, więc deklarowany filtr nie jest w pełni osiągany. Lepiej nałożyć pod spód osobny krem przeciwsłoneczny.

    Czy róż w sztyfcie nadaje się do cery tłustej?

    Tak, ale może szybciej znikać. Pomaga utrwalenie go cienką warstwą pudru lub różu prasowanego w podobnym odcieniu.

    Jaki korektor wybrać na krostki?

    Gęsty, o dobrym kryciu i w odcieniu identycznym jak skóra. Jaśniejszy korektor podkreśla wypukłość zmiany zamiast ją ukryć.

  • Codzienny makijaż w 10 minut: proste kroki na naturalny efekt

    Codzienny makijaż najlepiej opierać na kilku kosmetykach kolorowych, które wyrównują koloryt, rozświetlają okolice oczu i dodają twarzy koloru: lekkim podkładzie lub kremie BB, korektorze, różu lub bronzerze, tuszu do rzęs i pomadce lub błyszczyku. Kluczem jest stała kolejność i cienkie warstwy. Całość zajmuje około dziesięciu minut, a efekt jest naturalny i łatwy do poprawienia w ciągu dnia.

    Codzienny makijaż krok po kroku

    1. Pielęgnacja i ochrona. Zacznij od kremu nawilżającego dopasowanego do typu cery, a na dzień od kremu z filtrem. To baza, bez której makijaż szybciej się waży.
    2. Wyrównanie kolorytu. Nałóż cienką warstwę lekkiego podkładu, kremu BB lub CC. Palcami lub wilgotną gąbką rozprowadź go od środka twarzy na zewnątrz.
    3. Korektor. Punktowo zakryj zaczerwienienia i wypryski, a pod oczami użyj korektora o pół tonu jaśniejszego od skóry, nakładanego w wewnętrznym kąciku i rozcieranego opuszką palca. O tym, jak dobrać kosmetyk na cienie pod oczami, piszemy w tekście o korektorze rozświetlającym na cienie.
    4. Puder tylko tam, gdzie trzeba. Utrwal strefę T, a policzki zostaw lekko satynowe.
    5. Brwi. Uczesz je szczoteczką i uzupełnij luki kredką lub cieniem w odcieniu zbliżonym do naturalnego koloru włosów. Żel do brwi utrwali kształt.
    6. Oczy. Na co dzień wystarczy jeden neutralny cień w odcieniu beżu, taupe lub jasnego brązu rozprowadzony na powiece i tusz do rzęs. Cienka kreska przy linii rzęs optycznie je zagęści.
    7. Kolor na policzkach. Róż nałóż na szczyty kości policzkowych i rozetrzyj w stronę skroni. Bronzer może delikatnie ocieplić twarz, ale w dziennym makijażu lepiej używać go oszczędnie.
    8. Usta. Pomadka w odcieniu zbliżonym do naturalnego koloru ust, balsam koloryzujący lub błyszczyk. Ten ostatni optycznie powiększa usta, o czym przeczytasz w artykule o błyszczykach powiększających usta.

    Jak dobrać kosmetyki kolorowe na co dzień

    Na co dzień przydają się produkty wielofunkcyjne. Kremowy róż sprawdzi się też na powiekach i ustach, a paleta z kilkoma matowymi cieniami w neutralnych barwach pozwala tworzyć zarówno delikatny makijaż do pracy, jak i mocniejszy wieczorem. Dobierając kolory, kieruj się tonacją skóry: przy ciepłej karnacji lepiej wyglądają brzoskwinie, miedź i ciepłe brązy, przy chłodnej róże, śliwki i chłodne szarości.

    Wersja skrócona, gdy brakuje czasu

    W pośpiechu wystarczą trzy kroki: krem z filtrem z lekkim pigmentem lub krem BB, korektor pod oczy i tusz do rzęs. Jeśli zostanie minuta, dodaj kremowy róż wklepany palcami w policzki i usta. Taki zestaw łatwo poprawić w ciągu dnia, a przy wrażliwych oczach lub noszeniu soczewek kontaktowych warto wybierać tusze i kredki opisane jako przeznaczone dla wrażliwych oczu. Gdy mimo to pojawia się pieczenie lub zaczerwienienie spojówek, odstaw dany kosmetyk, a przy utrzymujących się objawach skonsultuj się z okulistą.

    Zwracaj uwagę na terminy przydatności po otwarciu, zwłaszcza w przypadku tuszu do rzęs, który zwykle wymienia się co kilka miesięcy, oraz na czystość pędzli i gąbek. Myj je regularnie łagodnym szamponem lub mydłem, a gąbki po każdym użyciu. Jeśli chcesz, by całość wyglądała spójnie, dopasuj też kolor paznokci, na przykład korzystając z inspiracji z tekstu o wiosennych odcieniach lakierów. Więcej porad znajdziesz w dziale makijaż na co dzień.