Tag: marion

  • Olejek w kremie do włosów: szybka pielęgnacja bez obciążania

    Olejek w kremie do włosów, na przykład z oferty marki Marion, to kosmetyk, który łączy pielęgnacyjne działanie olejów roślinnych z lekką, kremową konsystencją. Dzięki emulsji łatwiej go rozprowadzić i dozować niż czysty olej, a ryzyko obciążenia włosów jest mniejsze. Można go używać na kilka sposobów: przed myciem jako szybkie olejowanie, po myciu jako odżywkę bez spłukiwania oraz na suche końce w ciągu dnia. To dobre rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu ani cierpliwości na klasyczne olejowanie.

    Trzy sposoby użycia olejku w kremie

    Przed myciem

    Nałóż kosmetyk na suche lub lekko zwilżone włosy, od ucha w dół, i pozostaw na 20-60 minut. Potem umyj włosy szamponem i, jeśli potrzebują, nałóż odżywkę. To szybsza wersja olejowania, która chroni długość przed wysuszającym działaniem detergentów.

    Po myciu, na wilgotne włosy

    Niewielka ilość, wielkości ziarna grochu lub laskowego orzecha w zależności od długości włosów, rozprowadzona na końcach odciśniętych ręcznikiem pasm działa jak odżywka bez spłukiwania. Ułatwia rozczesywanie, wygładza i ogranicza puszenie po wyschnięciu.

    Na suche końce

    Odrobina kremu roztarta w dłoniach i przeciągnięta po końcach dyscyplinuje odstające włoski i dodaje blasku. Przy tej metodzie łatwo przesadzić, więc lepiej dokładać produkt stopniowo. Sprawdza się to szczególnie zimą, gdy włosy elektryzują się od czapki, i latem, gdy wysusza je słońce. Niewielkie opakowanie można nosić w torebce i sięgać po nie w ciągu dnia, zamiast poprawiać fryzurę lakierem czy prostownicą. Przy włosach kręconych odrobina kremu nałożona na suche loki pomaga ograniczyć puszenie bez rozczesywania, które niszczy skręt.

    Komu się sprawdzi i na co uważać

    Olejek w kremie dobrze sprawdza się przy włosach średnio i wysokoporowatych, suchych, puszących się i zniszczonych stylizacją. Przy cienkich, niskoporowatych włosach warto stosować go głównie przed myciem, bo po myciu nawet niewielka ilość może dawać efekt przyklapnięcia. Kosmetyków tego typu nie nakłada się na skórę głowy, szczególnie przy skłonności do przetłuszczania lub łupieżu. Uporczywy łupież, swędzenie czy zaczerwienienie skóry głowy to temat do konsultacji z dermatologiem, a nie do zmiany odżywki.

    Olejek w kremie łatwo pomylić z maską, ale to inne kosmetyki. Maska jest przeznaczona do spłukania, więc może zawierać więcej substancji kondycjonujących i gęstszą bazę. Olejek w kremie ma zwykle lżejszą emulsję, bo często zostaje na włosach, dlatego nie zastąpi maski przy bardzo zniszczonych pasmach, a maska nałożona bez spłukiwania obciąży włosy.

    Przy wyborze warto przeczytać skład. Dobre formuły zawierają kilka olejów roślinnych o różnym profilu, na przykład arganowy, makadamia czy ze słodkich migdałów, a do tego humektanty i substancje kondycjonujące. Część produktów zawiera też silikony, które wzmacniają efekt wygładzenia. Nie ma w tym nic złego, ale przy codziennym stosowaniu raz na jakiś czas przyda się szampon oczyszczający. Formuły bez silikonów i łagodniejsze mycie opisywaliśmy w tekście o naturalnej pielęgnacji włosów z Dermisją.

    Olejek w kremie nie zastąpi pełnej pielęgnacji włosów zniszczonych, w której ważną rolę odgrywają też maski i regularne podcinanie końców. Jak zbudować taki zestaw, opisujemy w tekście o kompleksowej pielęgnacji włosów zniszczonych. Więcej porad znajdziesz w kategorii o włosach.

    Najczęstsze pytania

    Czy olejek w kremie można stosować codziennie?

    Tak, w niewielkiej ilości na końce. Przy cienkich włosach lepiej używać go przed myciem, żeby uniknąć obciążenia.