Kontrola znamion po wakacjach to prosty nawyk, który pomaga w porę zauważyć zmiany wymagające oceny lekarza. Po sezonie słońca warto obejrzeć całą skórę, porównać znamiona z tym, jak wyglądały wcześniej, i umówić się do dermatologa, jeśli któreś zachowuje się inaczej niż pozostałe. Samobadanie nie zastąpi badania dermatoskopowego, ale ułatwia zauważenie, że coś się zmieniło.
Jak obejrzeć znamiona w domu
Najlepiej robić to w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, przed dużym lustrem, z lusterkiem ręcznym do oglądania pleców i karku. Sprawdź całe ciało, także miejsca, które łatwo pominąć: skórę głowy pod włosami, przestrzenie między palcami, podeszwy stóp, okolice paznokci i pośladki. W ocenie pomaga reguła ABCDE:
- A (asymetria): połówki znamienia różnią się kształtem,
- B (brzegi): są nierówne, postrzępione lub zatarte,
- C (kolor): w jednym znamieniu widać kilka barw albo nierówne zabarwienie,
- D (średnica): znamię jest większe niż około 6 mm,
- E (ewolucja): zmienia rozmiar, kształt lub kolor albo zaczyna swędzieć, krwawić czy się łuszczyć.
Dermatolodzy zwracają też uwagę na objaw brzydkiego kaczątka, czyli znamię, które wyraźnie odróżnia się od pozostałych na ciele danej osoby. Spełnienie któregoś z kryteriów nie oznacza choroby, ale jest powodem, by pokazać zmianę lekarzowi. Pomocne są zdjęcia: fotografuj te same obszary co kilka miesięcy w podobnym świetle, a łatwiej wychwycisz różnice.
Opalenizna utrudnia ocenę: na ciemniejszej skórze jasne znamiona bywają mniej widoczne, a niektóre wydają się ciemniejsze niż wiosną. Dlatego dokładne oględziny warto powtórzyć, gdy opalenizna zblednie, i dopiero wtedy porównać zdjęcia. Na co dzień wystarczy przegląd skóry mniej więcej raz w miesiącu, na przykład po kąpieli, gdy i tak sięgasz po balsam.
Kiedy iść do dermatologa i jak chronić skórę po sezonie
Badanie dermatoskopowe warto robić regularnie, zwykle raz w roku, a wcześniej, gdy u osoby dorosłej pojawi się nowe znamię, któreś się zmienia albo ranka na skórze nie goi się przez kilka tygodni. Szczególnie uważne powinny być osoby z jasną karnacją, licznymi znamionami, przebytymi oparzeniami słonecznymi i z czerniakiem w rodzinie. Na wizytę przyjdź bez makijażu i lakieru na paznokciach, bo lekarz ogląda także twarz i płytki. Nie drap, nie wyciskaj i nie usuwaj znamion domowymi sposobami.
Ochrona przed słońcem nie kończy się z urlopem. Wrześniowe słońce nadal opala, a skóra kumuluje skutki każdego oparzenia. Na co dzień wystarczy krem z filtrem na twarz, szyję i dłonie, a przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz także odzież i nakrycie głowy. Krem koloryzujący to wygodny kosmetyk dwa w jednym (więcej o tym, czym jest krem BB i jak go dobrać), ale nakładany cienką warstwą zwykle nie daje ochrony deklarowanej na opakowaniu, dlatego warto stosować pod niego osobny filtr.
Po sezonie wiele osób zmienia też kosmetyki do ciała. Przydaje się wtedy umiejętność, by czytać skład kosmetyku naturalnego: napis naturalny nie mówi nic o ochronie przed słońcem, a olejki eteryczne z cytrusów mogą uwrażliwiać skórę na promieniowanie UV. Więcej tekstów znajdziesz w kategorii boxy kosmetyczne.
Przeczytaj też:
Najczęstsze pytania
Jak często badać znamiona u dermatologa?
Zwykle zaleca się kontrolę raz w roku, a osobom z grupy podwyższonego ryzyka lekarz może zalecić częstsze wizyty. Zmieniające się znamię warto pokazać od razu, bez czekania na termin.
Czy można samodzielnie usunąć znamię?
Nie. Domowe metody grożą zakażeniem i bliznami, a przede wszystkim uniemożliwiają ocenę zmiany. O usunięciu decyduje lekarz, a wycięte znamię trafia do badania histopatologicznego.