Szybka opalenizna bez wystawiania się na słońce jest możliwa dzięki kosmetykom samoopalającym, a jednym z najwygodniejszych jest mgiełka brązująca, jaką w ofercie mają między innymi polskie marki, takie jak Lirene. Mgiełkę rozpyla się na ciało, a zawarty w niej DHA w ciągu kilku godzin nadaje skórze brązowy odcień, który utrzymuje się przez kilka dni. To dobre rozwiązanie dla osób o jasnej karnacji, które łatwo się parzą, oraz dla wszystkich, którzy chcą uniknąć szkodliwego wpływu promieniowania UV. Kluczem do naturalnego efektu jest odpowiednie przygotowanie skóry i równomierne nałożenie produktu.
Jak działa samoopalająca mgiełka brązująca
Głównym składnikiem większości samoopalaczy jest DHA, czyli dihydroksyaceton, cukier prosty otrzymywany zwykle w procesie fermentacji gliceryny. Po nałożeniu na skórę reaguje on z aminokwasami w martwych komórkach warstwy rogowej naskórka. W wyniku tej reakcji, zwanej reakcją Maillarda, powstają brązowe barwniki zwane melanoidynami. Kolor pojawia się stopniowo, zwykle po 2-8 godzinach, i utrzymuje się do momentu, gdy zabarwione komórki naturalnie się złuszczą, czyli przeciętnie przez kilka dni do tygodnia.
W wielu formułach obok DHA występuje erytruloza, która działa podobnie, ale wolniej i daje nieco cieplejszy, bardziej równomierny odcień. Niektóre mgiełki zawierają też pigmenty natychmiastowe, dzięki którym od razu widać, gdzie kosmetyk został nałożony. Ułatwia to aplikację, ale pigment może brudzić ubrania, dopóki się nie zmyje.
Forma mgiełki ma kilka zalet. Pozwala nałożyć cienką, równą warstwę, łatwiej dociera do pleców i nie wymaga wcierania w każdy fragment skóry. Wymaga jednak wprawy, bo rozpylony kosmetyk osiada również tam, gdzie nie chcemy, na przykład na podłodze czy płytkach. Inne formy samoopalaczy to pianki, balsamy, żele i chusteczki. Osobno opisaliśmy, jak stosować pianki samoopalające i czym różnią się od balsamów.
Dla kogo jest samoopalacz w mgiełce
Samoopalające kosmetyki są przeznaczone dla dorosłych o różnych karnacjach, a szczególnie przydają się osobom, które:
- mają bardzo jasną skórę, łatwo ulegają oparzeniom i nie opalają się naturalnie,
- mają w rodzinie przypadki nowotworów skóry, dużo znamion lub skłonność do przebarwień,
- chcą uniknąć fotostarzenia, czyli zmarszczek, utraty jędrności i plam wywołanych słońcem,
- potrzebują szybkiego efektu przed urlopem, uroczystością czy sesją zdjęciową.
DHA jest uznawany za bezpieczny do stosowania na skórę w kosmetykach. Nie należy go wdychać ani dopuszczać do kontaktu z oczami i ustami, dlatego mgiełkę rozpyla się, wstrzymując oddech, i nie stosuje się jej na twarz w formie sprayu. Do twarzy lepiej wybrać samoopalacz w kremie lub kroplach przeznaczonych do tej strefy.
Ciąża, znamiona i choroby skóry
Osoby z chorobami skóry, takimi jak łuszczyca, bielactwo czy egzema, powinny skonsultować stosowanie samoopalaczy z dermatologiem, bo kolor może podkreślać zmiany, a na podrażnionej skórze rozkłada się nierówno. W ciąży i podczas karmienia piersią lepiej zapytać lekarza prowadzącego i wybierać formy nakładane ręcznie, czyli balsam lub piankę, a nie spray, który łatwo wdychać. Ciąża sprzyja też przebarwieniom, więc ochrona przeciwsłoneczna jest wtedy szczególnie ważna. Samoopalacz przyciemnia również znamiona, co może utrudniać ich samodzielną obserwację. Osoby z licznymi pieprzykami powinny regularnie kontrolować je u dermatologa, a każde znamię, które zmienia kształt, kolor lub rozmiar, swędzi albo krwawi, pokazać lekarzowi bez czekania na koniec sezonu.
Jak dobrać odcień i intensywność
Samoopalacze występują zwykle w kilku wariantach: do jasnej, średniej i ciemnej karnacji. Wybór zależy od naturalnego koloru skóry i efektu, jaki chcesz osiągnąć. Przy bardzo jasnej, chłodnej karnacji lepiej zacząć od wersji najjaśniejszej, bo zbyt intensywny odcień wygląda nienaturalnie, zwłaszcza w zestawieniu z jasnymi włosami i brwiami. Formuły do jasnej skóry mają mniejsze stężenie DHA, dzięki czemu łatwiej uniknąć smug, a ewentualne błędy w aplikacji są mniej widoczne.
Odcień zależy też od podtonu. Samoopalacze z zielonkawą bazą neutralizują pomarańczowy efekt i dobrze wyglądają na skórze o chłodnym podtonie, a formuły z cieplejszą, złotą bazą lepiej pasują do skóry o ciepłym podtonie. Jeśli nie masz pewności, zacznij od jednej warstwy i oceń kolor następnego dnia, w świetle dziennym. Intensywność zawsze można zwiększyć kolejną aplikacją, a zbyt ciemny odcień trudno szybko usunąć.
Jak nakładać mgiełkę brązującą krok po kroku
Przygotowanie skóry
- Peeling 24 godziny wcześniej. Usunięcie martwego naskórka to najważniejszy krok. Kolor wiąże się z warstwą rogową, więc na szorstkich miejscach będzie ciemniejszy i nierówny.
- Depilacja dzień przed. Golenie lub depilacja tuż przed nałożeniem samoopalacza może sprawić, że kosmetyk osiądzie w ujściach mieszków włosowych, tworząc ciemne kropki.
- Czysta, sucha skóra. W dniu aplikacji nie stosuj balsamów, dezodorantów i perfum w miejscach, gdzie nałożysz mgiełkę, bo mogą zaburzyć reakcję.
- Nawilżenie newralgicznych miejsc. Łokcie, kolana, kostki, pięty i grzbiety dłoni posmaruj cienko lekkim balsamem, który rozcieńczy kolor.
Aplikacja
- Stań na starym ręczniku lub w brodziku, w dobrze oświetlonym i przewietrzonym pomieszczeniu.
- Wstrząśnij opakowaniem i rozpylaj mgiełkę z odległości około 15-20 cm, prowadząc strumień płynnymi ruchami.
- Pracuj partiami: najpierw nogi, potem brzuch, ręce i dekolt. Plecy możesz spryskać, odwracając opakowanie, jeśli producent na to pozwala.
- Rozprowadź produkt rękawicą do samoopalacza, aby wyrównać warstwę i uniknąć zacieków.
- Natychmiast umyj dłonie lub przetrzyj je chusteczką, zwłaszcza między palcami.
- Odczekaj około 10-15 minut przed ubraniem się. Załóż luźne, ciemne ubrania.
- Nie bierz prysznica i unikaj intensywnego pocenia się przez czas wskazany przez producenta, zwykle kilka godzin.
Pierwszy prysznic po aplikacji zmyje ewentualny pigment natychmiastowy, a właściwy kolor pozostanie. Jeśli chcesz uzyskać intensywniejszy odcień, nałóż kolejną warstwę następnego dnia, zamiast od razu aplikować dużą ilość.
Opalenizna z kosmetyku a ochrona przeciwsłoneczna
Kolor uzyskany samoopalaczem nie chroni przed słońcem. Choć skóra wygląda na opaloną, nie ma w niej więcej melaniny, która stanowi naturalną, choć bardzo ograniczoną barierę dla UV. Co więcej, istnieją przesłanki, że przez kilka godzin po nałożeniu DHA skóra może być bardziej wrażliwa na promieniowanie, dlatego najlepiej nakładać samoopalacz wieczorem i nie wychodzić od razu na słońce.
Na plaży i w czasie letnich aktywności potrzebny jest kosmetyk z filtrem SPF, nakładany w odpowiedniej ilości i ponawiany. Szczególnej ochrony wymaga twarz. Wybierając produkt na co dzień, warto porównać, jakie kremy i żele z filtrem SPF do twarzy odpowiadają twojemu typowi cery, bo lekka, niepozostawiająca bieli formuła ułatwia regularne stosowanie.
Czy da się bezpiecznie przyspieszyć opalanie na słońcu
Opalenizna ze słońca to reakcja obronna skóry na uszkodzenia wywołane promieniowaniem UV, dlatego nie istnieje sposób na szybkie i jednocześnie bezpieczne opalenie się. Przyspieszacze opalania z tyrozyną nie mają przekonujących dowodów działania, a ich stosowanie bez filtra zwiększa ryzyko oparzenia. Suplementy z beta-karotenem mogą nadać skórze lekko złocisty odcień, ale nie zastępują kremu z filtrem. Solarium nie jest bezpieczną alternatywą: Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zalicza urządzenia emitujące UV do opalania do czynników rakotwórczych dla człowieka. Jeśli zależy ci na szybkim efekcie, samoopalacz jest rozwiązaniem bez tego ryzyka. Po oparzeniu słonecznym z pęcherzami, gorączką lub dreszczami trzeba skontaktować się z lekarzem.
Jak przedłużyć efekt i dbać o skórę po samoopalaczu
Aby kolor schodził równomiernie, codziennie nawilżaj skórę balsamem. Wystarczy lekki balsam z gliceryną, mocznikiem w niskim stężeniu lub kwasem hialuronowym, bez kwasów złuszczających i bez dużej ilości olejów, które mogą przyspieszać blaknięcie koloru. Jeśli kusi cię pielęgnacja z dodatkiem składników morskich, sprawdź, czego realnie można się spodziewać po balsamach Lirene Mineral Collection. Unikaj w tym czasie mocnych peelingów, długich kąpieli i basenu z chlorowaną wodą, które przyspieszają blaknięcie. Gdy kolor zaczyna schodzić nierówno, zrób delikatny peeling na całym ciele i nałóż świeżą warstwę.
Jeśli efekt wyszedł zbyt ciemny lub pojawiły się smugi, nie próbuj ich zetrzeć na siłę. Pomaga ciepła kąpiel, a potem delikatny peeling lub rękawica złuszczająca. Dostępne są też preparaty przeznaczone do usuwania samoopalacza. Nie warto natomiast trzeć skóry sokiem z cytryny ani mocnymi kwasami, bo łatwo o podrażnienie, a sok z cytryny na słońcu może wywołać przebarwienia. Na przyszłość warto nakładać cieńsze warstwy i dokładniej rozprowadzać produkt rękawicą. Samoopalacze najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu i zużyć w terminie, bo stary DHA może dawać bardziej pomarańczowy odcień.
Latem, gdy stopy są odsłonięte, warto pamiętać, że samoopalacz na stopach i kostkach często wychodzi nierówno, bo skóra jest tam grubsza. Lepiej nałożyć tam mniejszą ilość i dokładnie rozprowadzić. Stopy zmęczone upałem ucieszą się z chłodzących kosmetyków, takich jak chłodząca mgiełka do stóp.
Najczęstsze błędy przy samoopalaczach
- Pominięcie peelingu. Skutkuje plamami i ciemniejszymi łokciami oraz kolanami.
- Za dużo produktu. Daje nienaturalny, pomarańczowy efekt. Lepiej budować kolor stopniowo.
- Niezmyte dłonie. Brązowe wnętrza dłoni i paznokcie szybko zdradzają samoopalacz.
- Ubranie się zbyt szybko. Kosmetyk odbija się na ubraniu i pościeli, a w miejscach tarcia kolor jest nierówny.
- Brak wentylacji. Mgiełki nie należy wdychać, dlatego pomieszczenie powinno być przewietrzone.
- Przekonanie, że samoopalacz chroni przed słońcem. Nie chroni, a o filtrze trzeba pamiętać niezależnie od koloru skóry.
Więcej porad o tym, jak dbać o skórę latem, znajdziesz w kategorii pielęgnacja ciała.
Najczęstsze pytania
Po jakim czasie widać efekt mgiełki brązującej?
Zwykle po 2-8 godzinach, w zależności od formuły i stężenia DHA. Pełny kolor rozwija się najczęściej w ciągu doby.
Jak długo utrzymuje się opalenizna z samoopalacza?
Przeciętnie kilka dni do tygodnia. Kolor znika stopniowo wraz ze złuszczaniem naskórka, a regularne nawilżanie pomaga, by schodził równomiernie.
Czy mgiełkę samoopalającą można stosować na twarz?
Nie zaleca się rozpylania jej na twarz ze względu na ryzyko wdychania i kontaktu z oczami. Do twarzy lepiej wybrać samoopalacz w kremie lub kroplach.