Nawilżający krem bio Avebio to przykład kosmetyku naturalnego do twarzy, który ma łączyć nawilżenie, odżywienie i wygładzenie skóry przy możliwie prostym, roślinnym składzie. Takie kremy najlepiej sprawdzają się przy cerze suchej, odwodnionej i zmęczonej, która potrzebuje zarówno wody, jak i lipidów. Przed wyborem warto jednak wiedzieć, jak działa nawilżanie i jak odróżnić dobrą formułę naturalną od ładnego opakowania.
Jak działa nawilżający krem bio
Skuteczny krem nawilżający, naturalny czy nie, opiera się na trzech grupach składników:
- humektantach, które wiążą wodę w naskórku: gliceryna, kwas hialuronowy, aloes, mocznik, miód, betaina,
- emolientach, które wygładzają i uzupełniają lipidy: oleje roślinne, masła, skwalan z oliwek,
- składnikach okluzyjnych, które tworzą na skórze warstwę ograniczającą parowanie wody: wosk pszczeli, niektóre masła.
W kremach bio wszystkie te funkcje pełnią składniki pochodzenia roślinnego lub mineralnego. Często spotyka się w nich oleje z pestek winogron, jojoba, arganowy, masło shea, ekstrakty z rumianku, nagietka czy zielonej herbaty. Ich obecność wysoko w składzie daje cerze komfort i miękkość, a odpowiednio dobrana kompozycja może sprawić, że skóra wygląda na mniej zmęczoną.
Uczucie szarości i ściągnięcia, z którym boryka się wiele osób z cerą suchą, wynika zwykle z osłabionej bariery naskórkowej i odwodnienia. Krem nawilżający pomaga je ograniczyć, ale efekt utrzymuje się tylko przy regularnym stosowaniu. Warto też pamiętać, że cera sucha (z natury produkująca mało sebum) i odwodniona (z niedoborem wody, niezależnie od typu) potrzebują nieco innych proporcji składników.
Dla kogo krem bio do twarzy
Nawilżające kremy naturalne to dobra propozycja dla osób, które:
- mają cerę suchą lub normalną, okresowo przesuszoną przez ogrzewanie, mróz albo klimatyzację,
- chcą ograniczyć składniki syntetyczne w pielęgnacji,
- szukają kosmetyku o przyjemnej, roślinnej konsystencji i zapachu,
- preferują produkty z certyfikatem ekologicznym.
Ostrożność zalecamy osobom z cerą bardzo wrażliwą, atopową i skłonną do alergii. Kosmetyki naturalne często zawierają olejki eteryczne i ekstrakty roślinne, które bywają silnymi alergenami. Słowo naturalny nie oznacza automatycznie łagodny. Przy atopowym zapaleniu skóry pielęgnację najlepiej ustalić z dermatologiem, który zwykle zaleca emolienty o krótkim, bezzapachowym składzie. Przy cerze tłustej i trądzikowej bogaty krem z olejami może z kolei okazać się zbyt ciężki.
Na co zwracać uwagę przy wyborze
- Certyfikat. Określenia bio i eko nie są w kosmetykach prawnie chronione. Bardziej wiarygodne są znaki niezależnych organizacji, takich jak COSMOS, Ecocert czy NATRUE.
- Kolejność składników. Jeśli kremu reklamowanego jako nawilżający nie otwiera woda lub hydrolat, a humektanty pojawiają się dopiero na końcu, działanie nawilżające będzie ograniczone.
- Konserwanty. Krem z fazą wodną musi być zakonserwowany. W kosmetykach naturalnych są to zwykle kwas benzoesowy, sorbowy lub ich sole oraz alkohol benzylowy.
- Zapach. Olejki eteryczne i alergeny zapachowe (na przykład Linalool, Limonene, Citral) wymienione w INCI są ważną informacją dla osób wrażliwych.
- Konsystencja. Na dzień wygodniejsza jest lekka emulsja, na noc lub na mróz bogatsza formuła z masłami.
Jak stosować i czym zastąpić
Krem nawilżający najlepiej nakładać na lekko wilgotną skórę, po oczyszczeniu i toniku lub hydrolacie. Wystarczy porcja wielkości ziarna grochu na całą twarz, wklepana delikatnie opuszkami palców. Rano, nawet przy naturalnej pielęgnacji, na krem nawilżający warto nałożyć ochronę przeciwsłoneczną, bo większość kremów bio nie zawiera filtrów. Przy bardzo suchej skórze dobrze sprawdza się warstwowanie: najpierw serum z humektantami, potem krem z olejami.
Kosmetyki naturalne mają zwykle krótszy termin przydatności po otwarciu niż konwencjonalne, dlatego warto sprawdzić symbol PAO na opakowaniu i przechowywać krem z dala od źródeł ciepła i światła. Zmiana zapachu, koloru lub rozwarstwienie emulsji to sygnał, że produkt nie nadaje się już do użytku. Kremy w słoiczkach lepiej nabierać czystą szpatułką niż palcami, żeby ograniczyć dostęp bakterii. Jeśli zależy Ci na higienie i trwałości, wygodniejsze będą opakowania z pompką typu airless, które dodatkowo chronią oleje roślinne przed utlenianiem. Pierwsze efekty regularnego nawilżania, czyli mniejsze uczucie ściągnięcia i gładsza powierzchnia skóry, zwykle widać po kilku dniach, a poprawa ogólnej kondycji cery wymaga kilku tygodni.
Krem bio zimą i latem
Potrzeby suchej cery zmieniają się z porami roku. Zimą skórę osłabia zarówno mróz i wiatr, jak i suche, ogrzewane powietrze w pomieszczeniach. Wtedy sprawdza się bogatszy krem z masłem shea i olejami, a przed dłuższym wyjściem na mróz formuła o mniejszej zawartości wody, nakładana co najmniej kwadrans przed wyjściem. Latem ta sama skóra często dobrze czuje się z lżejszą emulsją, bo wyższa wilgotność powietrza ogranicza parowanie wody z naskórka. Okresowo przesuszona cera nie potrzebuje więc jednego kremu na cały rok, tylko dwóch formuł dopasowanych do warunków. W sezonie grzewczym dużą różnicę robi też nawilżacz powietrza w sypialni, który ogranicza nocne przesuszanie skóry, a w efekcie poranne uczucie ściągnięcia.
Jeśli krem bio Avebio czy podobny produkt okaże się dla Ciebie za lekki lub za ciężki, w tej samej kategorii znajdziesz:
- kremy na dzień o lekkiej formule, często z dodatkiem składników ujędrniających, jak liftingujące kremy na dzień do skóry suchej,
- bogate kremy na noc z masłami i olejami, przydatne zimą, na przykład krem na noc dla cery suchej,
- żele i sorbety nawilżające dla cery mieszanej,
- olejki i serum olejowe nakładane pod krem albo zamiast niego na noc.
Podobne zasady dotyczą pielęgnacji ciała. Jeśli lubisz naturalne formuły, zajrzyj do tekstu o naturalnym kremie do ciała. Kolejne porady znajdziesz w dziale pielęgnacja twarzy.
Najczęstsze pytania
Czy krem bio wystarczy przy bardzo suchej cerze?
Często tak, jeśli zawiera zarówno humektanty, jak i emolienty. Przy bardzo suchej skórze warto dodać pod krem serum nawilżające lub olejek na noc.
Czy naturalny krem może uczulać?
Tak. Olejki eteryczne i ekstrakty roślinne są częstymi alergenami. Przed pierwszym użyciem warto zrobić próbę na niewielkim fragmencie skóry.