Tag: po opalaniu

  • Olejek do opalania, przyspieszacz i żel po słońcu: poradnik Dax Sun

    Olejek do opalania, przyspieszacz opalania i żel po słońcu to trzy kategorie kosmetyków, które w ofercie polskiej marki Dax Sun i wielu innych firm pojawiają się co sezon. Olejek z filtrem chroni skórę i nadaje jej połysk, przyspieszacz ma wspierać pojawienie się opalenizny, a żel z pantenolem łagodzi skórę po ekspozycji. Kluczowe jest zrozumienie, że tylko produkty z deklarowanym SPF chronią przed promieniowaniem UV. Przyspieszacz bez filtra i kosmetyk po opalaniu nie zastąpią ochrony. W tym poradniku opisujemy, jak działają te produkty, jak je łączyć i jakich błędów unikać.

    Olejek do opalania: dla kogo i jak go stosować

    Olejek do opalania to kosmetyk o tłustej, często suchej w odczuciu konsystencji, który łatwo rozprowadza się na ciele i nadaje skórze satynowy połysk. Wersje z filtrem zawierają substancje chroniące przed UVB i UVA, a bazą są zwykle oleje roślinne, na przykład arganowy, kokosowy czy z pestek słonecznika, oraz emolienty, które zmiękczają i wygładzają skórę. Niektóre olejki zawierają też drobinki rozświetlające, które optycznie podkreślają opaleniznę.

    Olejki sprawdzają się u osób z suchą skórą ciała, które lubią lekki połysk i łatwą aplikację. Mają jednak swoje ograniczenia:

    • trudniej nałożyć je w odpowiedniej ilości, bo cienka, błyszcząca warstwa daje złudzenie pełnego pokrycia,
    • często mają niższy SPF niż kremy i mleczka, choć na rynku dostępne są także olejki z wysoką ochroną,
    • mogą brudzić ubrania i ręczniki, zwłaszcza wersje z drobinkami,
    • nie nadają się do twarzy osób z cerą tłustą i trądzikową, bo mogą nasilać zaskórniki.

    Jeśli wybierasz olejek, szukaj wersji z SPF co najmniej 30 i oznaczeniem ochrony UVA, nakładaj go hojnie i ponawiaj co dwie godziny. Olejki bez filtra, na przykład kosmetyczne oleje roślinne czy olejki z drobinkami do ciała, służą wyłącznie pielęgnacji i nie chronią przed słońcem. Stosowanie samego oleju kokosowego czy oliwy na plaży to prosta droga do oparzenia.

    Przy wyborze olejku warto też zwrócić uwagę na wodoodporność i sposób aplikacji. Olejki w sprayu są wygodne, ale łatwo rozpylić je nierówno, a część produktu ląduje w powietrzu zamiast na skórze. Najlepiej spryskać dłoń lub skórę z bliska, a potem dokładnie rozsmarować kosmetyk. Nie rozpylaj olejku bezpośrednio na twarz, tylko nałóż go dłońmi, omijając okolice oczu. Pamiętaj również, że po kąpieli w morzu czy basenie i wytarciu ręcznikiem warstwa olejku jest znacznie cieńsza, więc aplikację trzeba powtórzyć.

    Olejek z niskim SPF: kiedy ma sens

    Olejki z filtrem często mają SPF 6, 10 lub 15, czyli według unijnych kategorii ochronę niską lub średnią. Taki produkt nie wystarczy skórze jasnej, dzieciom, w pierwszych dniach urlopu ani w miejscach o wysokim indeksie UV, na przykład w górach czy na południu Europy. Może być rozsądny jedynie dla osób o ciemniejszej karnacji, przy krótkiej ekspozycji poza godzinami najsilniejszego słońca i dopiero wtedy, gdy skóra jest już przyzwyczajona do słońca. Warto pamiętać, że przy cienkiej warstwie, typowej dla olejków, realna ochrona jest jeszcze niższa niż ta na etykiecie. Rozwiązaniem bywa nałożenie najpierw kremu lub mleczka z wysokim SPF, a olejku dopiero na wieczorny spacer albo jako pielęgnacji po kąpieli, gdy słońce jest słabe.

    Przyspieszacz opalania: co naprawdę robi

    Przyspieszacze opalania to kosmetyki, które według producentów mają wspierać szybsze pojawienie się i utrwalenie opalenizny. Zwykle zawierają jedną lub kilka grup składników:

    • tyrozynę lub jej pochodne, aminokwas będący prekursorem melaniny, choć skuteczność jej stosowania na skórę w przyspieszaniu opalania nie jest jednoznacznie potwierdzona,
    • ekstrakty roślinne i karotenoidy, na przykład z marchwi, które mogą lekko ocieplać koloryt,
    • substancje samoopalające, takie jak DHA lub erytruloza, które barwią naskórek niezależnie od słońca,
    • składniki nawilżające i emolienty, które sprawiają, że skóra wygląda zdrowiej i bardziej promiennie.

    Najważniejsza informacja: przyspieszacz bez filtra nie chroni przed słońcem. Jeśli go stosujesz, nakładaj na niego produkt z odpowiednim SPF albo wybierz wersję łączącą przyspieszacz z filtrem. Osoby z bardzo jasną skórą, z dużą liczbą znamion, z przebarwieniami lub z rodzinną historią nowotworów skóry powinny z przyspieszaczy zrezygnować i postawić na wysoką ochronę. Jeżeli zależy Ci na złocistym kolorze bez ryzyka, rozsądniejszą alternatywą jest samoopalacz, który daje efekt opalenizny bez promieniowania UV, choć sam w sobie także nie chroni przed słońcem.

    Żel po opalaniu z pantenolem: łagodzenie i nawilżenie

    Kosmetyki po opalaniu mają przynieść skórze ulgę, schłodzić ją, nawilżyć i wspierać regenerację naskórka. W tej kategorii często spotyka się żele i pianki z D-pantenolem, czyli prowitaminą B5. Pantenol jest dobrze znanym składnikiem łagodzącym, który wspiera odbudowę bariery naskórkowej i zmniejsza uczucie ściągnięcia. Jego popularne stężenia w produktach po opalaniu wynoszą kilka procent, często około pięciu lub dziesięciu procent.

    Inne składniki, których warto szukać w kosmetykach po słońcu, to:

    • aloes, który chłodzi i nawilża,
    • alantoina i bisabolol, o działaniu kojącym,
    • gliceryna i kwas hialuronowy, które wiążą wodę w naskórku,
    • mentol w niewielkiej ilości, dający uczucie chłodu, choć u osób z wrażliwą skórą może podrażniać.

    Żele mają lekką konsystencję i szybko się wchłaniają, dlatego dobrze sprawdzają się na zaczerwienioną, ciepłą skórę. Przechowywanie ich w lodówce wzmacnia efekt chłodzenia. Przy suchej skórze po kilku dniach od ekspozycji można przejść na bogatszy balsam lub mleczko, które lepiej natłuszcza.

    Jak stosować żel po opalaniu

    1. Weź letni, nie gorący prysznic i delikatnie osusz skórę ręcznikiem, bez pocierania.
    2. Nałóż cienką warstwę żelu na lekko wilgotną skórę, nie wcierając go mocno w zaczerwienione miejsca.
    3. Powtarzaj aplikację kilka razy dziennie, zawsze gdy wraca uczucie pieczenia lub ściągnięcia.
    4. Przez kilka dni noś luźne, przewiewne ubrania z naturalnych tkanin, które nie ocierają podrażnionej skóry.

    Kiedy żel nie wystarczy

    Kosmetyk po opalaniu łagodzi drobne podrażnienia, ale nie leczy poważnego oparzenia. Jeśli na skórze pojawiają się pęcherze, oparzenie obejmuje dużą powierzchnię ciała, występuje gorączka, dreszcze, nudności lub bóle głowy, trzeba skontaktować się z lekarzem. Szczególnej ostrożności wymagają dzieci i osoby starsze. Pęcherzy nie należy przekłuwać, a oparzonej skóry nie wolno smarować tłustymi produktami, takimi jak masło czy oliwa, bo utrudniają oddawanie ciepła.

    Samoopalacz jako alternatywa dla opalania

    Dla osób, które lubią efekt muśniętej słońcem skóry, ale chcą ograniczyć ekspozycję na promieniowanie UV, najbezpieczniejszym wyborem jest samoopalacz. Działa dzięki substancjom takim jak DHA i erytruloza, które reagują z białkami w najbardziej zewnętrznej warstwie naskórka i nadają jej brązowy odcień. Kolor pojawia się po kilku godzinach i stopniowo znika wraz ze złuszczaniem się naskórka, zwykle po kilku dniach.

    Żeby efekt był równy, warto przestrzegać kilku zasad:

    • dzień wcześniej zrób delikatny peeling ciała, a na łokcie, kolana i kostki nałóż odrobinę balsamu, bo te miejsca zwykle ciemnieją najmocniej,
    • nakładaj produkt na suchą skórę, cienką warstwą, najlepiej rękawicą do aplikacji,
    • po aplikacji umyj dłonie i odczekaj, aż kosmetyk się wchłonie, zanim założysz ubranie,
    • na twarz wybieraj osobne, lżejsze formuły lub krople, które można dodać do kremu.

    Trzeba pamiętać, że opalenizna z samoopalacza nie chroni przed słońcem. Na plaży nadal potrzebny jest filtr dobrany do naturalnego fototypu skóry, a nie do koloru, który daje kosmetyk.

    Jak łączyć te kosmetyki w wakacyjnej rutynie

    1. Rano: łagodne mycie, krem nawilżający na twarz i filtr przeciwsłoneczny, a na ciało produkt z SPF dobranym do fototypu.
    2. Przed wyjściem na słońce: jeśli używasz przyspieszacza, nałóż go jako pierwszy, a na niego produkt z filtrem. Po wchłonięciu możesz użyć olejku z SPF, jeśli lubisz połysk.
    3. W ciągu dnia: ponawiaj ochronę co około dwie godziny i po każdej kąpieli, unikaj pełnego słońca w godzinach okołopołudniowych.
    4. Wieczorem: letni prysznic z łagodnym żelem, a potem żel lub balsam po opalaniu. Nie stosuj tego dnia peelingów ani kwasów.
    5. Po powrocie z urlopu: regularne nawilżanie pomaga zachować równy koloryt dłużej. Delikatny peeling enzymatyczny wprowadź dopiero, gdy skóra przestanie być zaczerwieniona.

    Najczęstsze błędy z olejkami, przyspieszaczami i żelami

    • Mylenie przyspieszacza z ochroną. Przyspieszacz bez SPF to tylko kosmetyk pielęgnacyjny.
    • Zbyt mała ilość olejku z filtrem. Połysk na skórze nie oznacza wystarczającej warstwy ochronnej.
    • Oleje kuchenne zamiast kosmetyków. Nie mają filtra i mogą wręcz nasilać podrażnienia.
    • Brak przerwy od słońca po oparzeniu. Skóra potrzebuje kilku dni regeneracji bez ekspozycji.
    • Perfumy i kosmetyki z olejkami cytrusowymi na słońcu. Niektóre substancje, na przykład olejek bergamotowy, mogą wywoływać przebarwienia po ekspozycji na UV.

    O tym, jak wybrać filtr do konkretnego fototypu, czytać oznaczenia SPF i UVA oraz ile kremu nakładać, piszemy w poradniku o mądrej ochronie skóry przed słońcem. Po wakacjach skórze twarzy może dobrze zrobić odświeżający zabieg, na przykład gabinetowa terapia zimnem, o ile nie ma już śladów oparzenia. Kolejne teksty o pielęgnacji przez cały rok znajdziesz w dziale inne tematy pielęgnacyjne.

    Najczęstsze pytania

    Czy olejek do opalania chroni przed słońcem?

    Tylko wtedy, gdy ma deklarowany SPF i oznaczenie UVA. Olejki pielęgnacyjne bez filtra, w tym oleje roślinne, nie chronią skóry.

    Czy przyspieszacz opalania jest bezpieczny?

    Sam w sobie zwykle tak, ale jeśli nie zawiera filtra, trzeba nałożyć na niego produkt z SPF. Osoby z jasną skórą i dużą liczbą znamion powinny z niego zrezygnować.

    Czy żel z pantenolem pomoże przy oparzeniu słonecznym?

    Łagodzi lekkie zaczerwienienie i uczucie pieczenia. Przy pęcherzach, rozległym oparzeniu, gorączce czy dreszczach trzeba skonsultować się z lekarzem.

  • Letnia pielęgnacja ciała: lekkie balsamy, np. Eveline Spa!, i ochrona

    Letnia pielęgnacja ciała opiera się na lekkich formułach, które nawilżają, nie zostawiając lepkiej warstwy, na konsekwentnej ochronie przed słońcem i na łagodzeniu skóry po opalaniu. Zamiast gęstych maseł sprawdzają się balsamy o lekkiej konsystencji, mleczka, żele i emulsje, takie jak balsamy z linii Spa! Professional marki Eveline Cosmetics, projektowane z myślą o szybkim wchłanianiu. Dobrze ułożona letnia rutyna jest prosta: łagodne mycie, lekkie nawilżenie, filtr przeciwsłoneczny w ciągu dnia i kojąca pielęgnacja wieczorem.

    Jak lato wpływa na skórę ciała

    Latem skóra mierzy się z innymi wyzwaniami niż zimą. Wyższa temperatura i wilgotność sprawiają, że gruczoły potowe i łojowe pracują intensywniej, więc wiele osób odczuwa skórę jako mniej suchą. Jednocześnie działa na nią szereg czynników, które ją odwadniają i podrażniają:

    • Promieniowanie UV: odpowiada za oparzenia, fotostarzenie, przebarwienia i zwiększa ryzyko nowotworów skóry.
    • Chlor i sól morska: po kąpieli w basenie i morzu skóra bywa ściągnięta i szorstka.
    • Klimatyzacja: obniża wilgotność powietrza i sprzyja odwodnieniu naskórka.
    • Pot i tarcie: mogą prowadzić do otarć, potówek i podrażnień w fałdach skóry.
    • Częstsze prysznice: mycie kilka razy dziennie narusza barierę hydrolipidową.

    Dlatego latem warto nie rezygnować z nawilżania, tylko zmienić jego formę na lżejszą i lepiej dopasowaną do warunków.

    Letnie problemy skórne i jak im zapobiegać

    • Potówki: drobne, swędzące grudki lub pęcherzyki pojawiające się, gdy pot nie może swobodnie odparować. Pomagają przewiewne ubrania z naturalnych tkanin, chłodne prysznice i rezygnacja z ciężkich, okluzyjnych kosmetyków w miejscach, gdzie się pocisz.
    • Wypryski na plecach i dekolcie: nasilają się przez pot, tarcie plecaka lub ramiączek i tłuste filtry. Warto brać prysznic tuż po treningu, wybierać lekkie, niekomedogenne kosmetyki i stosować żele myjące z kwasem salicylowym.
    • Alergia słoneczna: swędząca wysypka na skórze wystawionej na słońce, zwykle na początku sezonu. Pomaga stopniowe przyzwyczajanie skóry do słońca, wysoka ochrona przeciwsłoneczna i odzież. Przy nawracających objawach warto skonsultować się z dermatologiem.
    • Przesuszenie po kąpielach w basenie: po wyjściu z wody najlepiej spłukać skórę pod prysznicem, a następnie nałożyć lekki balsam.

    Dla kogo lekka pielęgnacja, a kto potrzebuje więcej

    • Skóra normalna i tłusta: w upały zwykle wystarczy mleczko lub żel nawilżający raz dziennie, po wieczornym prysznicu.
    • Skóra sucha i dojrzała: także latem traci wodę szybciej, więc lekki balsam powinien zawierać emolienty, np. masło shea lub skwalan, a na noc można sięgnąć po bogatszą formułę.
    • Skóra atopowa: potrzebuje emolientów przez cały rok, a pot i chlor bywają dla niej dodatkowym źródłem podrażnień. Plan pielęgnacji na sezon najlepiej omówić z dermatologiem.
    • Kobiety w ciąży: skóra łatwiej reaguje przebarwieniami na słońce, dlatego wysoka ochrona i nakrycie głowy są szczególnie ważne. Przy wyborze kosmetyków z nowymi składnikami aktywnymi warto poradzić się lekarza prowadzącego.
    • Dzieci: mają cieńszą skórę, więc obok kosmetyków z filtrem przeznaczonych dla nich podstawą są cień, odzież i kapelusz. Niemowląt nie należy wystawiać na bezpośrednie słońce.

    Jak wybrać konsystencję na lato

    Lekkie kosmetyki do ciała różnią się odczuciem na skórze. Mleczka i emulsje są najbardziej uniwersalne: płynne, szybko się rozprowadzają i sprawdzają się u większości osób. Żele nawilżające, np. aloesowe, są najlżejsze i dają uczucie chłodu, ale słabiej chronią przed utratą wody, więc dobrze sprawdzają się przy skórze normalnej i tłustej. Lekkie balsamy, takie jak formuły z linii spa do codziennej pielęgnacji, łączą szybkie wchłanianie z nieco mocniejszym natłuszczeniem. Mgiełki do ciała odświeżają w ciągu dnia, ale same w sobie nie zastąpią nawilżenia po kąpieli. Wybierając kosmetyk na lato, warto wcześniej nałożyć go na niewielki fragment skóry i sprawdzić, czy po kilku minutach nie zostawia lepkiej warstwy, która w upale będzie przeszkadzać.

    Letnia pielęgnacja ciała krok po kroku

    Krok 1: mycie dostosowane do upałów

    W upały prysznic bierzemy częściej, więc tym ważniejszy jest łagodny produkt myjący. Wybieraj żele o delikatnych detergentach, pianki lub olejki myjące. Woda powinna być letnia lub chłodna: przyjemnie orzeźwia i mniej przesusza skórę niż gorąca. Jeśli myjesz się dwa razy dziennie, przy jednym z pryszniców możesz umyć żelem tylko pachy, pachwiny i stopy, a resztę ciała spłukać wodą. Lekkie, puszyste formuły myjące, o których piszemy w tekście, jak działają pianki pod prysznic o lekkiej konsystencji, sprawdzają się w tym okresie bardzo dobrze.

    Krok 2: lekkie nawilżenie

    Po kąpieli nałóż lekki balsam, mleczko lub żel nawilżający. Szukaj formuł z humektantami, takimi jak gliceryna, kwas hialuronowy, pantenol czy aloes, i z niewielką ilością lekkich emolientów. Takie kosmetyki szybko się wchłaniają i nie kleją się do ubrań. Dobrym przykładem tej kategorii jest lekkie mleczko do ciała na wiosnę i lato. Na łokcie, kolana i stopy można punktowo nałożyć bogatszy krem.

    Krok 3: ochrona przeciwsłoneczna

    To najważniejszy krok letniej pielęgnacji. Przed wyjściem na słońce nałóż na odsłonięte partie ciała krem, emulsję lub spray z filtrem o szerokim spektrum, chroniącym przed UVA i UVB. Przy jasnej karnacji i długim przebywaniu na słońcu wybieraj wysoką ochronę, SPF 30 lub 50. Pamiętaj o kilku zasadach:

    • Nakładaj filtr w odpowiedniej ilości, bo zbyt cienka warstwa znacząco obniża ochronę.
    • Ponawiaj aplikację co około dwie godziny oraz po każdej kąpieli, wycieraniu ręcznikiem i intensywnym poceniu.
    • Nie zapominaj o uszach, karku, stopach, dekolcie i dłoniach.
    • Unikaj ostrego słońca w godzinach okołopołudniowych, korzystaj z cienia, nakrycia głowy i odzieży.

    Kosmetyki nawilżające z niskim filtrem są wygodne na co dzień w mieście, ale nie zastąpią właściwej ochrony na plaży.

    Krok 4: pielęgnacja po opalaniu

    Wieczorem, po zmyciu filtra, skóra potrzebuje ukojenia i nawilżenia. Sprawdzają się żele i balsamy z aloesem, pantenolem, alantoiną czy bisabololem. Unikaj intensywnie perfumowanych produktów i kosmetyków z kwasami czy retinolem na skórę po słońcu. Jeśli doszło do oparzenia, chłodź skórę letnią wodą lub chłodnymi okładami, stosuj preparaty łagodzące i pij dużo wody. Rozległe oparzenia z pęcherzami, gorączką, dreszczami lub złym samopoczuciem wymagają konsultacji z lekarzem.

    Krok 5: delikatne złuszczanie

    Latem złuszczanie warto ograniczyć do jednego delikatnego peelingu w tygodniu. Zbyt intensywne ścieranie przyspiesza schodzenie opalenizny i podrażnia skórę wystawioną na słońce. Przed nałożeniem samoopalacza peeling jest jednak bardzo wskazany, bo pozwala uzyskać równy kolor.

    Składniki, które warto mieć latem pod ręką

    • Aloes: łagodzi, chłodzi i nawilża, świetny po słońcu.
    • Pantenol: wspiera regenerację naskórka, koi podrażnienia.
    • Kwas hialuronowy i gliceryna: nawilżają bez obciążania skóry.
    • Niacynamid: wspiera barierę naskórkową i działa przeciwzapalnie.
    • Mentol i ekstrakty miętowe: dają uczucie chłodu, ale przy skórze wrażliwej mogą podrażniać.
    • Lekkie oleje: z pestek winogron, jojoba, skwalan. Natłuszczają bez tłustego filmu.

    Lepiej odłożyć na jesień kosmetyki z kwasami AHA i retinoidami do ciała, bo zwiększają wrażliwość skóry na słońce. Jeśli ich stosowanie jest konieczne, wymaga bardzo starannej ochrony przeciwsłonecznej.

    Stopy, dłonie i inne miejsca wymagające uwagi

    Latem stopy są narażone na otarcia od sandałów, przesuszenie i pękanie pięt, a także na infekcje grzybicze w miejscach publicznych, takich jak baseny czy przebieralnie. Warto nosić klapki na basenie, dokładnie osuszać przestrzenie między palcami i stosować krem z mocznikiem na pięty. Jeśli przygotowujesz stopy na sezon sandałów, sprawdź, jak działają złuszczające skarpetki do stóp, najlepiej kilka tygodni przed wyjazdem, bo złuszczanie trwa kilka dni. Przy podejrzeniu grzybicy, czyli swędzeniu, łuszczeniu i pękaniu skóry między palcami lub zmianach na paznokciach, skonsultuj się z lekarzem.

    Dłonie, dekolt i kark są najbardziej narażone na fotostarzenie i przebarwienia, dlatego także w mieście warto chronić je kremem z filtrem. W miejscach, gdzie skóra się ociera, np. na wewnętrznej stronie ud, pomagają pudry, sztyfty przeciw otarciom i przewiewna, naturalna odzież.

    Najczęstsze błędy w letniej pielęgnacji

    1. Rezygnacja z nawilżania. Skóra latem też traci wodę, a pomijanie balsamu sprzyja szorstkości.
    2. Zbyt ciężkie kosmetyki. Gęste masła w upały mogą sprzyjać potówkom i zapychaniu porów na plecach.
    3. Za mało filtra. Najczęstszy błąd to zbyt cienka warstwa i brak reaplikacji.
    4. Perfumowane kosmetyki na słońcu. Niektóre substancje zapachowe i olejki eteryczne, zwłaszcza cytrusowe, mogą wywołać przebarwienia pod wpływem UV.
    5. Opalanie dla „przygotowania skóry”. Każda opalenizna to oznaka uszkodzenia skóry przez UV. Jeśli zależy ci na kolorze, bezpieczniejsze są samoopalacze.
    6. Bagatelizowanie zmian skórnych. Nowe lub zmieniające się znamiona warto pokazać dermatologowi.

    Pamiętaj też o tym, co dzieje się poza łazienką. W upały organizm traci dużo wody z potem, dlatego warto regularnie pić, zwłaszcza podczas aktywności fizycznej i przebywania na słońcu. Picie wody nie zastąpi kosmetyków nawilżających, ale odwodnienie organizmu odbija się na samopoczuciu i ogólnej kondycji. Dobrym nawykiem jest też noszenie w torbie małego opakowania kremu z filtrem i balsamu do ust z SPF, by móc uzupełnić ochronę w ciągu dnia.

    Więcej poradników o sezonowej pielęgnacji, balsamach i ochronie skóry znajdziesz w dziale pielęgnacja ciała.

    Najczęstsze pytania

    Czy latem trzeba używać balsamu do ciała?

    Tak, ale lżejszego. Mleczko, lekki balsam lub żel nawilżający uzupełniają wodę w naskórku, nie obciążając skóry.

    Jak często ponawiać filtr na ciało?

    Co około dwie godziny oraz po każdej kąpieli, wycieraniu ręcznikiem i intensywnym poceniu.

    Co nałożyć na skórę po opalaniu?

    Łagodzący żel lub balsam z aloesem, pantenolem lub alantoiną, bez intensywnego zapachu. Przy rozległym oparzeniu skonsultuj się z lekarzem.

    Czy latem można robić peeling ciała?

    Tak, ale delikatny i nie częściej niż raz w tygodniu. Częste złuszczanie przyspiesza schodzenie opalenizny i podrażnia skórę.