Tag: składniki komedogenne

  • Czy krem zapycha pory? Składniki komedogenne w pielęgnacji

    Składniki komedogenne to substancje, które u części osób sprzyjają powstawaniu zaskórników, czyli czopów z łoju i martwych komórek w ujściach mieszków włosowych. O tym, czy krem zapycha pory, decyduje jednak cała receptura, ilość produktu i typ skóry, a nie pojedyncza pozycja w składzie. Ta sama emulsja może dobrze służyć cerze suchej i pogarszać stan cery tłustej.

    Skąd biorą się skale komedogenności

    Popularne tabele, w których składniki mają oceny od 0 do 5, powstały głównie na podstawie starszych testów, często prowadzonych na skórze zwierząt lub na plecach ochotników, z czystymi surowcami w wysokim stężeniu. Dlatego warto traktować je jako wskazówkę, nie wyrok. Składnik z wysoką oceną, użyty w niewielkiej ilości w dobrze zbilansowanej emulsji, nie musi zapychać, a produkt bez żadnego podejrzanego składnika może nie pasować konkretnej skórze.

    Uwagę osób z cerą tłustą i skłonną do zaskórników zwracają najczęściej:

    • bogate oleje i masła, np. olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil) i masło kakaowe (Theobroma Cacao Seed Butter),
    • niektóre estry stosowane jako emolienty, np. Isopropyl Myristate i Isopropyl Palmitate,
    • lanolina i jej pochodne, np. Acetylated Lanolin,
    • ciężkie, okluzyjne bazy w kremach przeznaczonych do bardzo suchej skóry.

    Oleje lżejsze, bogate w kwas linolowy, np. z pestek winogron czy z wiesiołka, są zwykle lepiej tolerowane przez cerę tłustą. Pamiętaj też, że oznaczenie niekomedogenny nie jest pojęciem prawnie zdefiniowanym, więc to raczej deklaracja producenta niż gwarancja.

    Ważny jest też kontekst. Krem nałożony grubą warstwą na noc, pod maskę w płachcie czy pod kilka innych produktów działa bardziej okluzyjnie niż ta sama emulsja w cienkiej warstwie. Zapychać mogą również filtry i makijaż, których nie zmyto dokładnie wieczorem, a także produkty do włosów spływające na czoło i linię żuchwy.

    Jak sprawdzić, czy kosmetyk ci nie szkodzi

    Zaskórniki pojawiają się zwykle po kilku tygodniach stosowania produktu, a nie po jednym dniu. Wprowadzaj więc jeden nowy kosmetyk naraz i obserwuj skórę przez trzy, cztery tygodnie. Nowe zaskórniki i drobne grudki w miejscach, gdzie wcześniej ich nie było, sugerują, że produkt jest dla ciebie zbyt ciężki. Pieczenie, swędzenie i zaczerwienienie to już raczej podrażnienie niż zapchanie.

    Przy cerze skłonnej do zaskórników sprawdza się lekka konsystencja (żel, fluid, emulsja), dokładne wieczorne oczyszczanie, zwłaszcza po filtrze i makijażu, oraz rozsądna ilość kremu. Składniki takie jak kwas salicylowy czy niacynamid pomagają utrzymać pory w lepszej kondycji. Przy kosmetykach z Azji pomocna bywa wiedza o tym, co oznaczają oznaczenia na koreańskich kosmetykach.

    Bogate kremy i masła nie są złe same w sobie, trzeba je tylko nakładać tam, gdzie skóra ich potrzebuje. Na suche łokcie czy zrogowaciałe stopy treściwa formuła jest wręcz wskazana, o czym piszemy w tekście o pielęgnacji pięt i zrogowaceń po lecie.

    Jeśli mimo zmiany kosmetyków zmian przybywa, są bolesne, zapalne lub zostawiają przebarwienia, skonsultuj się z dermatologiem, bo może to być trądzik wymagający leczenia. Więcej tekstów o świadomej pielęgnacji znajdziesz w dziale lifestyle i pielęgnacja na co dzień.

    Najczęstsze pytania

    Czy olej kokosowy zawsze zapycha pory?

    Nie zawsze, ale u osób z cerą tłustą i skłonną do zaskórników często bywa zbyt ciężki na twarz. Na ciało, zwłaszcza suche partie, sprawdza się zwykle dobrze.

    Po jakim czasie widać, że krem zapycha pory?

    Zwykle po dwóch do czterech tygodniach regularnego stosowania. Dlatego nowy produkt warto testować dłużej i wprowadzać tylko jeden naraz.