Tag: tapeta

  • Metamorfoza salonu z plakatami w stylu skandynawskim

    Szybka metamorfoza salonu jest możliwa bez kucia, wymiany podłogi i nowych mebli. Najwięcej zmienia praca na ścianach: odmalowanie, tapeta na jednej z nich i zestaw plakatów w spójnym stylu. W duchu skandynawskim sprawdzają się grafiki z motywami natury, typografią, prostą kreską czy abstrakcyjnymi formami w stonowanych barwach. Taka zmiana zajmuje zwykle kilka dni, jest stosunkowo niedroga i łatwa do odwrócenia, gdy za kilka lat zapragniesz czegoś nowego.

    Od czego zacząć metamorfozę salonu

    Zanim cokolwiek kupisz, przyjrzyj się pokojowi i zastanów, co w nim przeszkadza: zniszczone ściany, brak charakteru, chaos dekoracji, zbyt ciemne kolory? Odpowiedź podpowie, czy wystarczą dodatki, czy potrzebne jest także malowanie lub tapetowanie.

    1. Zrób zdjęcia salonu z kilku stron. Na zdjęciu łatwiej zauważyć bałagan wizualny i puste miejsca.
    2. Ustal paletę barw: dwa, trzy kolory bazowe i jeden lub dwa akcenty. W stylu skandynawskim baza to zwykle biele, szarości, beże i jasne drewno.
    3. Wybierz ścianę główną, na której skupi się uwaga: najczęściej za sofą lub naprzeciwko wejścia.
    4. Oczyść przestrzeń z dekoracji, które nie pasują do nowej koncepcji. Mniej przedmiotów to więcej oddechu.
    5. Zaplanuj budżet na farbę, tapetę, plakaty i ramy, z niewielkim zapasem na drobiazgi.

    Dla kogo taka szybka zmiana

    Metamorfoza oparta na ścianach i dodatkach sprawdza się szczególnie wtedy, gdy meble są w dobrym stanie, a pokój po prostu się opatrzył. To także dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą lub nie mogą prowadzić dużego remontu: rodzin z małymi dziećmi, właścicieli zwierząt, osób pracujących z domu. Większość prac można rozłożyć na dwa, trzy weekendy, a salon przez cały czas nadaje się do użytku. Jeśli jednak problemem są nieustawne meble, zbyt mało miejsca do przechowywania albo złe oświetlenie sufitowe, same plakaty go nie rozwiążą i lepiej zacząć od tych elementów.

    Tapeta na jednej ścianie: kiedy i jak

    Tapeta to szybki sposób na ukrycie zniszczeń, plam czy nierówności ściany, a jednocześnie na dodanie wnętrzu faktury lub wzoru. W salonie w stylu skandynawskim dobrze wyglądają tapety imitujące beton, len lub tynk, delikatne wzory geometryczne, motywy roślinne w przygaszonych kolorach i jednolite tapety o wyraźnej strukturze.

    Tapetowanie krok po kroku

    1. Przygotuj ścianę: usuń gwoździe, wypełnij ubytki, zeszlifuj nierówności, umyj tłuste plamy i zagruntuj powierzchnię.
    2. Policz rolki z zapasem na dopasowanie wzoru, a wszystkie kupuj z tej samej partii, żeby uniknąć różnic w odcieniu.
    3. Wyznacz pion poziomicą lub pionem murarskim. Pierwszy pas decyduje o tym, czy cała ściana będzie równa.
    4. Nakładaj klej zgodnie z rodzajem tapety: przy flizelinowych zwykle na ścianę, przy papierowych na tapetę.
    5. Dociskaj pasy na styk i wygładzaj szpachelką od środka na zewnątrz, usuwając pęcherze powietrza.
    6. Przytnij nadmiar ostrym nożem przy suficie i listwie przypodłogowej.

    Wieszanie plakatów na świeżo wytapetowanej ścianie warto zaplanować po całkowitym wyschnięciu kleju. Ciężkie ramy mocuj na kołkach, a nie na haczykach samoprzylepnych, które na fakturowanej tapecie trzymają słabiej.

    Malowanie zamiast tapety

    Jeśli ściany są w dobrym stanie, wystarczy je odmalować. Przy jasnych kolorach skandynawskich warto wybrać farbę o wysokiej odporności na szorowanie, szczególnie w salonie połączonym z jadalnią lub kuchnią. Ścianę z galerią plakatów można też podkreślić odrobinę ciemniejszym odcieniem niż pozostałe, na przykład ciepłą szarością, przygaszoną zielenią lub kolorem piaskowym. Taki zabieg wyodrębnia strefę wypoczynku i sprawia, że jasne passe-partout i cienkie ramy wyglądają bardziej wyraziście. Przed zakupem większej ilości farby zrób próbę na fragmencie ściany i oceń kolor w świetle dziennym i wieczornym, bo odcień potrafi się mocno zmieniać w zależności od oświetlenia.

    Jak dobrać plakaty w stylu skandynawskim

    Plakaty to najprostszy sposób, żeby nadać wnętrzu charakter. Dobrze dobrany zestaw sprawia, że salon wygląda na przemyślany, a nie przypadkowy.

    Motywy, które pasują do stylu skandynawskiego

    • Natura: fotografie lasu, gór, morza, liście, gałązki i trawy, najlepiej w stonowanych barwach lub czerni i bieli.
    • Grafiki botaniczne: ilustracje roślin w stylu dawnych atlasów.
    • Typografia: krótkie hasła, cytaty, pojedyncze słowa w prostym kroju pisma.
    • Line art, czyli rysunki jedną linią: twarze, sylwetki, dłonie.
    • Abstrakcje: proste kształty, plamy koloru, łuki i koła w ziemistych odcieniach.
    • Mapy i plany miast: miejsca ważne dla domowników.

    Ramy i rozmiary

    W stylu skandynawskim najczęściej wybiera się cienkie ramy: czarne, białe, dębowe lub w kolorze naturalnego drewna. W jednej kompozycji lepiej trzymać się jednego lub dwóch rodzajów ram. Popularne formaty plakatów to między innymi 30 x 40, 50 x 70 i 70 x 100 cm. Większy plakat może być punktem centralnym, a mniejsze go uzupełniają. Biała ramka wewnętrzna, czyli passe-partout, dodaje grafikom oddechu i elegancji, szczególnie przy mniejszych formatach.

    Plakat a wielkość pokoju

    W małym salonie lepiej sprawdza się jeden większy plakat albo dwa w pionie niż wiele drobnych ramek, które optycznie zagęszczają przestrzeń. Jasne motywy z dużą ilością bieli powiększają pokój, a ciemne, nasycone grafiki dodają głębi, ale w małym wnętrzu warto stosować je oszczędnie. W dużym salonie można zbudować galerię na całą szerokość sofy albo powiesić dwa mocne formaty na sąsiednich ścianach, tak by się uzupełniały. Ważna jest skala: kompozycja nad meblem powinna mieć mniej więcej dwie trzecie jego szerokości.

    Jak ułożyć galerię plakatów krok po kroku

    Kompozycja na ścianie decyduje o efekcie całej metamorfozy. Najczęściej stosuje się kilka układów:

    • Symetryczny: dwa lub trzy plakaty tej samej wielkości obok siebie, w równych odstępach. Spokojny i elegancki, dobry nad sofą.
    • Siatka: cztery, sześć lub więcej plakatów w jednakowych ramach ułożonych w rzędy i kolumny. Daje efekt porządku.
    • Kompozycja swobodna: różne rozmiary i formaty połączone wspólną osią lub zewnętrznym obrysem. Bardziej dynamiczna, wymaga dokładnego planowania.
    • Półka na obrazy: wąska półka, na której ramy stoją oparte o ścianę. Pozwala łatwo zmieniać ustawienie bez wiercenia.
    1. Wytnij z papieru szablony w rozmiarach ram i przyklej je taśmą malarską na ścianie.
    2. Oceń kompozycję z kilku miejsc w pokoju, najlepiej też na zdjęciu.
    3. Zachowaj stałe odstępy między ramami, zwykle kilka centymetrów.
    4. Środek całej kompozycji umieść mniej więcej na wysokości oczu, a nad sofą zostaw kilkanaście centymetrów odstępu od oparcia.
    5. Zaznacz miejsca na haczyki bezpośrednio przez szablony, zanim je zdejmiesz.

    Rotacja plakatów przez cały rok

    Plakaty mają tę zaletę, że można je łatwo wymieniać. Wystarczy kilka dodatkowych grafik w tych samych formatach, żeby zmieniać nastrój salonu wraz z porami roku: latem jasne motywy morskie i roślinne, jesienią ciepłe abstrakcje w kolorach ziemi, zimą zimowe pejzaże i spokojna typografia. Grafiki przechowywane między sezonami trzymaj płasko, w teczce lub między kartonami, z dala od wilgoci i słońca.

    Plakaty w wynajmowanym mieszkaniu

    Gdy umowa najmu nie pozwala na wiercenie, galerię też da się zbudować. Lekkie ramy z pleksi zamiast szkła można zawiesić na paskach montażowych przeznaczonych do obrazów, pamiętając o dopuszczalnym obciążeniu podanym przez producenta i o tym, że na tapecie lub świeżej farbie trzymają słabiej. Dobrym rozwiązaniem jest też wspomniana półka na obrazy zamontowana w jednym miejscu albo duży plakat oparty o ścianę na komodzie. Plakaty można również zawiesić w drewnianych listwach magnetycznych: wymagają tylko jednego punktu zawieszenia, wyglądają lekko i pasują do skandynawskiego charakteru wnętrza, a grafikę wymienia się w nich w kilka sekund.

    Dodatki, które dopełnią metamorfozę

    Same ściany to dopiero początek. Spójny efekt dają dodatki, które powtarzają kolory i motywy z plakatów. Poduszki i koc w odcieniach obecnych na grafikach wiążą kompozycję z sofą. Dywan z naturalnych włókien lub o krótkim włosiu w jasnym kolorze ociepla podłogę i wyznacza strefę wypoczynku. Rośliny doniczkowe, na przykład duża roślina w koszu obok sofy i kilka mniejszych na parapecie, dodają życia i dobrze współgrają z motywami botanicznymi. Ważne jest też światło: lampa podłogowa przy sofie, mała lampka na komodzie i ewentualnie kinkiet lub listwa LED nad galerią. Dzięki kilku źródłom ciepłego światła salon wieczorem staje się przytulny, a plakaty pozostają widoczne. Na koniec warto przejrzeć drobne przedmioty na półkach i zostawić tylko te, które naprawdę lubisz.

    Najczęstsze błędy przy metamorfozie salonu

    • Zbyt małe plakaty na dużej ścianie, które giną w przestrzeni i wyglądają przypadkowo.
    • Za dużo różnych stylów w jednej kompozycji: fotografia, kolorowa ilustracja, typografia i abstrakcja naraz bez wspólnego mianownika.
    • Wieszanie zbyt wysoko, przez co plakaty odrywają się od mebli i tracą związek z resztą wnętrza.
    • Pomijanie oświetlenia: wieczorem nawet najlepsza galeria znika bez lampy, która ją doświetli.
    • Kupowanie ram przed plakatami: formaty grafik nie zawsze odpowiadają standardowym ramom, więc najpierw warto wybrać grafiki, a potem dopasować oprawę.
    • Tapeta i plakaty o konkurujących wzorach: na mocno wzorzystej tapecie lepiej sprawdzą się proste grafiki z szerokim passe-partout albo jeden duży plakat.

    Podobne zasady sprawdzają się w innych pomieszczeniach. Inspiracje znajdziesz w tekście o metamorfozie sypialni z kącikiem do czytania, w artykule o tym, jak przeprowadzić szybką metamorfozę wnętrza z obrazami, oraz w poradniku o fotografii dekoracyjnej we wnętrzu. Więcej tekstów o urządzaniu domu publikujemy w dziale lifestyle i aranżacja wnętrz.

    Najczęstsze pytania

    Jakie plakaty pasują do salonu w stylu skandynawskim?

    Grafiki z motywami natury, ilustracje botaniczne, typografia, rysunki jedną linią i proste abstrakcje w stonowanych barwach, oprawione w cienkie czarne, białe lub drewniane ramy.

    Na jakiej wysokości wieszać plakaty nad sofą?

    Zwykle kilkanaście centymetrów nad oparciem, tak żeby kompozycja tworzyła całość z meblem. Środek galerii powinien wypadać mniej więcej na wysokości oczu.

    Czy tapeta na jednej ścianie to dobry pomysł?

    Tak, to szybki sposób na ukrycie zniszczeń ściany i dodanie wnętrzu faktury. Na wzorzystej tapecie lepiej sprawdzą się proste plakaty z passe-partout.