Jak czytać skład kosmetyku naturalnego i nie dać się zwieść

Skład kosmetyku naturalnego czyta się tak samo jak każdego innego: według listy INCI, na której składniki występują w kolejności od największego do najmniejszego udziału. W produktach naturalnych na początku listy zwykle znajdziesz wodę lub hydrolat, oleje roślinne, masła i gliceryny pochodzenia roślinnego. Samo hasło naturalny na etykiecie nie ma w przepisach unijnych ścisłej definicji, dlatego lista składników mówi więcej niż marketing.

Jak analizować listę INCI krok po kroku

  1. Sprawdź pierwsze pięć pozycji. Zwykle stanowią większość formuły. Jeśli olej czy ekstrakt reklamowany na froncie pojawia się dopiero pod koniec listy, jego udział jest niewielki.
  2. Zwróć uwagę na granicę 1 procenta. Składniki występujące w stężeniu poniżej 1 procenta mogą być wymienione w dowolnej kolejności, dlatego końcówka listy bywa mniej miarodajna.
  3. Rozpoznaj nazwy łacińskie. Oleje i ekstrakty roślinne zapisuje się łacińską nazwą rośliny, na przykład Helianthus Annuus Seed Oil to olej słonecznikowy, a Butyrospermum Parkii Butter to masło shea.
  4. Poszukaj konserwantów. Kosmetyk zawierający wodę musi być chroniony przed rozwojem drobnoustrojów, najczęściej za pomocą konserwantów. W kosmetykach naturalnych często spotkasz benzoesan sodu, sorbinian potasu, alkohol benzylowy czy kwas dehydrooctowy. Brak konserwantów w kremie na bazie wody powinien wzbudzić czujność, chyba że opakowanie jest jednorazowe lub produkt bezwodny.
  5. Sprawdź alergeny zapachowe. Na końcu składu mogą pojawić się nazwy takie jak limonene, linalool, geraniol czy citral. To naturalne składniki olejków eterycznych, ale u części osób mogą uczulać.

Na co uważać przy kosmetykach naturalnych

Naturalny nie znaczy automatycznie łagodny. Olejki eteryczne, niektóre ekstrakty roślinne i propolis należą do częstych przyczyn alergii kontaktowych. Osoby z atopowym zapaleniem skóry i cerą bardzo wrażliwą powinny wybierać produkty bezzapachowe i robić próbę uczuleniową na skórze przedramienia przed nałożeniem nowego kosmetyku na twarz.

Warto też pamiętać, że składniki syntetyczne nie są z założenia szkodliwe. Wiele z nich, jak pantenol, niacynamid czy ceramidy, ma dobrze udokumentowane działanie i świetną tolerancję. Rozsądniej oceniać kosmetyk po tym, czy pasuje do potrzeb skóry, niż po tym, ile ma naturalnych pozycji w składzie.

Krótki skład też nie zawsze oznacza lepszy kosmetyk. Bywa, że prosty olejek zawiera jeden składnik uczulający, a bogata formuła z kilkudziesięcioma pozycjami jest dobrze tolerowana. Najważniejsze, by znać swoje reakcje: jeśli wiesz, że określony olej lub ekstrakt ci nie służy, sprawdzaj jego łacińską nazwę w każdym nowym produkcie.

Pomocne bywają certyfikaty niezależnych organizacji, które określają minimalny udział składników pochodzenia naturalnego i listę substancji niedozwolonych. Uważaj natomiast na samodzielnie wymyślone znaczki i hasła typu bez chemii, które nie mają żadnego pokrycia.

Jeśli interesują cię kosmetyki bez składników odzwierzęcych, przeczytaj tekst o kosmetykach wegańskich i oznaczeniu cruelty-free. Umiejętność czytania INCI przydaje się też przy wyborze kremu na zimę. Szukaj w składzie emolientów, takich jak Butyrospermum Parkii Butter, Squalane czy oleje roślinne, a także składników odbudowujących barierę (Ceramide NP, Cholesterol), i sprawdź, czy alkohol (Alcohol Denat.) nie stoi wysoko na liście. Więcej o tym, czego potrzebuje skóra narażona na mróz i smog, piszemy w osobnym artykule. Więcej tekstów znajdziesz w kategorii boxy kosmetyczne.

Najczęstsze pytania

Czy kosmetyk naturalny może zawierać konserwanty?

Tak i jeśli zawiera wodę, powinien. Kosmetyki naturalne korzystają z konserwantów dopuszczonych przez standardy certyfikujące.

Czy limonene i linalool w składzie to coś złego?

To naturalne składniki zapachowe, które muszą być wymienione z nazwy, bo u części osób wywołują alergie. Osoby wrażliwe powinny ich unikać.