Nierafinowane masło shea, czyli masło karité, to tłuszcz roślinny wytłaczany z orzechów drzewa masłosza, który bez żadnych dodatków działa jak bogaty balsam do bardzo suchej skóry. Marka Najel, znana z tradycyjnych kosmetyków z Bliskiego Wschodu, oferuje je w postaci czystego surowca w słoiczku. Taki produkt różni się od gotowych maseł do ciała: jest twardszy, bardziej treściwy i wymaga innego sposobu nakładania, ale w zamian daje dużą wszechstronność.
Czym jest nierafinowane masło shea
Masło shea zawiera głównie kwasy tłuszczowe: oleinowy i stearynowy, a także frakcję niezmydlającą się, w której znajdują się m.in. triterpeny, fitosterole i tokoferole. To właśnie ta frakcja odpowiada za działanie łagodzące i ochronne, a w maśle nierafinowanym jest jej wyraźnie więcej niż w rafinowanym. Nierafinowane masło ma kremowy lub lekko żółtawy kolor, charakterystyczny orzechowo-dymny zapach i bywa lekko ziarniste. Rafinowane jest białe, bezwonne i gładkie, ale uboższe.
Na skórze masło shea działa przede wszystkim jako emolient i składnik okluzyjny: wygładza, zmiękcza i tworzy warstwę ograniczającą utratę wody. Nie dostarcza wody samo w sobie, więc najlepiej nakładać je na wilgotną skórę albo na produkt nawilżający. Jest zwykle dobrze tolerowane, także przez osoby ze skórą wrażliwą, i mimo pochodzenia z orzechów rzadko uczula. Przy alergii na orzechy warto jednak zachować ostrożność i zrobić próbę na małym fragmencie skóry.
Jak stosować czyste masło shea
Twarde masło trzeba najpierw zmiękczyć. Wystarczy nabrać niewielką ilość szpatułką, roztopić ją w ciepłych dłoniach przez kilkanaście sekund i dopiero wtedy wmasować w skórę. Zbyt duża porcja zostawi tłusty film, więc lepiej dokładać po trochu.
- Ciało: na wilgotną skórę po kąpieli, szczególnie na golenie, łokcie, kolana i biodra. Przy bardzo suchej skórze masło można zmieszać na dłoni z balsamem w proporcji jeden do jednego.
- Stopy: grubsza warstwa na pięty wieczorem, a na to bawełniane skarpety. Rano skóra jest wyraźnie bardziej miękka.
- Dłonie i skórki: niewielka ilość na noc, zwłaszcza zimą i przy częstym myciu rąk.
- Usta: cienka warstwa jako zabezpieczenie przed mrozem i wiatrem.
- Włosy: odrobina roztopionego masła na suche końcówki albo na całą długość przed myciem, jako składnik olejowania włosów suchych i wysokoporowatych.
- Twarz: u osób z bardzo suchą skórą cienka warstwa na noc lub na policzki przed wyjściem na mróz. Przy cerze tłustej i skłonnej do zaskórników lepiej go unikać.
Masło shea nie myje i nie zastępuje łagodnego oczyszczania. Przy suchej skórze twarzy pielęgnacja zaczyna się od delikatnego środka myjącego, takiego jak żel oczyszczający do cery suchej i wrażliwej, a masło lub krem z masłem shea nakłada się dopiero na koniec.
Proste połączenia z masłem shea
Czyste masło łatwo dopasować do własnych potrzeb bez skomplikowanych receptur. Kilka sprawdzonych połączeń:
- Masło z olejem: roztopione masło wymieszane z olejem roślinnym, np. migdałowym lub z pestek winogron, i ubite po lekkim schłodzeniu daje puszystą konsystencję, która łatwiej się rozprowadza.
- Masło na hydrolat lub tonik: zamiast nakładać masło na wodę po kąpieli, można spryskać skórę hydrolatem i od razu wmasować masło. To dobry sposób na suche ręce i łokcie.
- Masło z kremem do rąk: odrobina masła dodana do kremu na noc zamienia go w intensywną kurację dla spękanych dłoni.
Przy samodzielnych mieszankach obowiązuje kilka zasad: czyste naczynia i narzędzia, małe porcje na kilka tygodni i żadnej wody ani naparów ziołowych w słoiczku, bo bez konserwantów szybko rozwijają się w nich drobnoustroje. Olejki eteryczne warto dodawać bardzo ostrożnie albo wcale, szczególnie przy skórze wrażliwej i w kosmetykach na twarz.
Przechowywanie i jakość
Czyste masło shea nie zawiera wody, więc nie potrzebuje konserwantów, ale z czasem może jełczeć. Trzymaj słoiczek zamknięty, w temperaturze pokojowej, z dala od kaloryfera i słońca, i nabieraj je czystą szpatułką. Ziarnistość to nic złego, wynika z różnej temperatury topnienia frakcji tłuszczu. Można ją zlikwidować, roztapiając masło w kąpieli wodnej i szybko schładzając w lodówce. Zmieniony, kwaśny lub gorzki zapach oznacza, że masło się utleniło i trzeba je wyrzucić.
Masło shea czy gotowe masło do ciała
Czysty surowiec i gotowe masło do ciała mają różne zalety. Przy wyborze warto wziąć pod uwagę kilka kwestii:
- Konsystencja: czyste masło jest twarde i wymaga ogrzania w dłoniach. Gotowe masła do ciała to zwykle emulsje z wodą, które łatwiej się rozprowadzają i szybciej wchłaniają.
- Nawilżenie: gotowe masła zawierają humektanty, np. glicerynę, więc lepiej nawilżają. Czyste masło lepiej zabezpiecza, ale potrzebuje wilgotnej skóry.
- Zapach: nierafinowane shea pachnie dość wyraźnie i nie każdemu ten aromat odpowiada. Wersje z dodatkiem masła kakaowego, wanilii czy olejków są przyjemniejsze, ale mogą podrażniać skórę wrażliwą.
- Wszechstronność: jeden słoiczek czystego masła zastąpi kilka kosmetyków: balsam do ust, krem do stóp, odżywkę do końcówek.
W tej samej kategorii warto znać też inne czyste surowce. Masło kakaowe jest twardsze i bardziej sprawdza się na usta i bardzo suche miejsca, masło mango jest lżejsze i szybciej się wchłania, a oleje roślinne, takie jak olej arganowy czy olej z nasion opuncji do ciała, dają znacznie lżejsze wykończenie. Wiele osób stosuje masło shea zimą, a oleje latem. Więcej poradników o pielęgnacji suchej skóry znajdziesz w kategorii pielęgnacja twarzy.
Najczęstsze pytania
Czy masło shea można stosować na twarz?
Tak, przy cerze bardzo suchej, w cienkiej warstwie, najlepiej na noc lub jako ochronę przed mrozem. Przy cerze tłustej i trądzikowej lepiej wybrać lżejszy krem.
Dlaczego masło shea zrobiło się ziarniste?
To efekt zmian temperatury, przy których różne frakcje tłuszczu krystalizują osobno. Nie świadczy o zepsuciu, a ziarenka rozpuszczają się na ciepłej skórze.
Czym różni się masło shea rafinowane od nierafinowanego?
Rafinowane jest białe i bezwonne, ale ma mniej naturalnych składników łagodzących. Nierafinowane ma wyraźny zapach i bogatszy skład.